Prezydium Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych zajęło się aktywnością diagnostów w sieci. Uznało, że pewne sformułowania padające pod adresem KRDL i jej prezydium nie odzwierciedlają stanu faktycznego.

W polemice z krytycznymi głosami internautów kierownictwo KRDL przypomniało, że głosowania zawsze poprzedza dyskusja nad danym zagadnieniem, a o ostatecznym stanowisku decyduje większość głosujących.

”Nie możemy się zgodzić z opinia, iż jakiekolwiek prawa członków Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych podlegają ograniczeniu. Podkreślamy, że decyzje Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych opierają się na zasadzie kolegialności, podejmowane są po wysłuchaniu stanowisk członków Krajowej Rady i ostatecznie stanowią efekt głosowania” - czytamy w opublikowanym w czwartek (23 stycznia) stanowisku.

Prezydium KRDL zwróciło uwagę, że trzeba ”odróżnić zgłoszenie konkretnych poprawek do treści protokołu od niesprecyzowanych ogólnych zarzutów i pretensji, z których niestety nie wynikają konstruktywne uwagi”.

Wyraziło pogląd, że ”aktywność Koleżanek i Kolegów diagnostów laboratoryjnych powinna znajdować odzwierciedlenie w działaniach podejmowanych na posiedzeniach Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych”.

Więcej: www.kidl.org.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH