Poznanianki zamiast rodzić w swoim mieście, są odsyłane do Grodziska, Obornik, Wrześni czy Nowego Tomyśla. Szpitale w stolicy województwa są przepełnione.

Władze Poznania i województwa dotąd nie potrafiły stawić czoła problemowi, choć już od kilku lat dzieci rodzi się więcej. Dyrektorzy placówek wyjaśniają, że brakuje zwłaszcza miejsc na oddziale noworodkowym. A gdy nie ma miejsca dla dziecka, nie przyjmuje się matek  - informuje Gazeta Wyborcza.

Mariola Ropacka, konsultant wojewódzki w dziedzinie ginekologii i położnictwa przyznaje, że jest źle.

- Od 2004 r. liczba porodów rośnie, bo mamy wyż demograficzny. Na dodatek do Poznania przyjeżdżają kobiety z podpoznańskich miejscowości, licząc na lepszą opiekę. W ostatnim czasie Ginekologiczno-Położniczy Szpital Kliniczny UM w Poznaniu średnio co trzeci dzień zamyka izbę przyjęć. To bardzo duże utrudnienie dla pacjentek. Co jakiś czas rzeczywiście kobiety odsyłane są do szpitali powiatowych, a nawet do szpitali w ościennych województwach. Oczywiście bronią się przed tym jak tylko mogą.

Ropacka ostrzega, że obecny tłok na porodówkach i oddziałach noworodkowych to balansowanie na granicy bezpieczeństwa. Bo zdarzają się sytuacje, gdy pacjentki oczekują godzinami na wykonanie badań i zabiegów, które powinny zostać wykonane wcześniej.

Konsultant wojewódzki wyjaśnia, że już nie raz alarmowała władze samorządowe o zagrożeniu, jakie niesie za sobą taka sytuacja. Był nawet pomysł utworzenia kolejnego oddziału, w Szpitalu im. Strusia na Starym Mieście, ale efektów wciąż brak.

Maria Remiezowicz, dyrektor wydziału zdrowia Urzędu Miasta odpowiada, że koszty dostosowania budynku szpitala do potrzeb takiego oddziału byłyby zbyt wysokie. Sytuację poprawi dopiero budowa nowego szpitala na Nowym Mieście, ale ten jest na etapie planów i projektów.

W tym tygodniu problemem mają zająć się władze Poznania.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH