Poznańska Klinika Kardiochirurgii Uniwersytetu Medycznego w Szpitalu Przemienienia Pańskiego, piąty ośrodek transplantacji serca w Polsce po Zabrzu, Krakowie, Warszawie i Gdańsku, otrzymała właśnie oficjalną zgodę resortu zdrowia na przeszczepy serca. Przygotowania do tej chwili trwały latami: trzeba było przeszkolić kadrę i zapewnić sobie zaplecze w postaci nowoczesnego bloku operacyjnego.

– Naszym merytorycznym opiekunem jest ośrodek zabrzański z prof. Marianem Zembalą, tam uczyliśmy się wszystkiego - mówi dziennikowi Polska prof. Marek Jemielity, kierownik Kliniki Kardiochirurgii UM. – Jednak każdy ośrodek wypracowuje własne standardy i metody postępowania.

Na rok 2009 pieniądze zostały zarezerwowane na trzy przeszczepy, a zgoda resortu zdrowia obejmuje okres pięciu lat. Czy w tym czasie, do 2013 roku, poznański ośrodek, który zakłada dojście do 30-40 zabiegów rocznie, osiągnie ten cel? Prof. Jemielity jest ostrożny i podkreśla, że nie będzie to łatwe. Na przykład klinika w Gdańsku, która wyprzedziła Poznań o rok, do dzisiaj wykonała tylko dwie transplantacje.

Na ten sam aspekt zwraca uwagę prof. Wojciech Rowiński, krajowy konsultant ds. transplantologii klinicznej.

– Cieszę się, że audyt ministerstwa zdrowia w poznańskiej klinice wypadł pozytywnie i czekam na wiadomości o przeprowadzonych tam przeszczepach - mówił portalowi rynekzdrowia.pl prof. Rowiński, gdy pojawiły się pierwsze informacje o Poznaniu, jako nowym ośrodku transplantacji serca. – To dobra wiadomość. Zła jest taka, że pobrań narządów jest bardzo mało. Cztery lata temu klinika w Gdańsku uzyskała np. zgodę na transplantację wątroby i dotychczas nie udało się tam wykonać ani jednego przeszczepu.

Klinika w Poznaniu będzie leczyć pacjentów z północno-zachodniej Polski. Przystąpi do pierwszego przeszczepu, gdy "Poltransplant" w Warszawie znajdzie dawcę z obszaru terytorialnie do niej przypisanego. Gdy wyniki badania krwi dawcy i biorcy z rejestru będą zbieżne, szpital zostanie powiadomiony. Serce musi dotrzeć do chorego w czasie, który nie przekroczy czterech godzin od pobrania: w czwartej godzinie powinno bić już w nowym organizmie. Transport do stu kilometrów może się odbywać samochodem, ale już przy dłuższych trasach serce musi dotrzeć drogą powietrzną. Na szczęście, ponad 90 proc. przeszczepów odbywa się nocą, co jest okolicznością sprzyjającą dla operacji, w której czas jest na wagę życia.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH