Poznań: opieka nad umierającym pacjentem pozostawia wiele do życzenia

Ciężko chory pacjent, który nie rokuje wyleczenia, teoretycznie powinien być przyjęty do hospicjum. Jednak - jeśli nie choruje na nowotwór - często bywa pozostawiony sam sobie.

Przykładem może być historia 74-latki z Poznania z niewydolnością serca, nadciśnieniem, cukrzycą, starczym zwyrodnieniem mózgu i zapaleniem płuc. Kobieta przeżyła też ostry zawał. Na kilkanaście godzin przed jej śmiercią lekarz uznał, że stan pacjentki jest stabilny i dalsze leczenie w placówce nie przyniesie rezultatu. Chciał odesłać ja do domu - informuje Głos Wielkopolski. 

Maciej Kluziak, konsultant wojewódzki w dziedzinie medycyny paliatywnej zaznacza, że hospicja mają związane ręce - muszą przestrzegać zaleceń Ministerstwa Zdrowia, które mówią jednoznacznie, że priorytetowo powinni być traktowani pacjenci onkologiczni.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH