Poznań: czternaście lat w kolejce na zabieg

74-letnia obecnie kobieta w marcu 2000 r. poślizgnęła się na posadzce i złamała rękę. Po 14 latach otrzymała ze szpitala pismo informujące, że ręka krzywo się zrosła, jest zatem zaproszona na jej ponowne nastawienie.

Kiedy po wypadku prześwietlenie wykazało złamanie kości, na rękę założono gips. Po sześciu tygodniach okazało się, że kończyna nie zrosła się właściwie. Konieczne było złamanie kości i złożenie jej na nowo. Pacjentka udała się ze skierowaniem do szpitala, gdzie zapisano ją do kolejki na zabieg i kazano czekać - informuje tvn24.pl

Czekała 14 lat. Obecnie ze szpitala przyszło pismo, że ma się stawić z oryginalnym skierowaniem, niezwłocznie, w możliwie najkrótszym czasie, ale nie później niż w ciągu siedmiu dni. Niezwłocznie też, w czasie nie dłuższym niż siedem dni, ma zgłosić ewentualną odmowę i podać jej przyczyny. W innym wypadku zostanie skreślona z listy oczekujących na udzielenie świadczenia.

Pacjentka ma 74 lata i nie ma już ochoty na ponowne łamanie ręki. Nie ma także ochoty tłumaczyć się ze swojej decyzji. 

Jak wyjaśnia Regina Świokło, zastępca dyrektora ds. opieki zdrowotnej i pielęgniarstwa w Ortopedyczno-Rehabilitacyjnym Szpitalu Klinicznym im. Wiktora Degi Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, obecnie kolejki na hospitalizację w klinice traumatologii, ortopedii i chirurgii ręki są długie - czas oczekiwania wynosi około 9 lat. Tyle czekają pacjenci, którzy na izbie przyjęć zostali zakwalifikowani jako "stabilni", czyli niewymagający zabiegu w trybie pilnym.

Więcej: www.tvn24.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH