Poznań: brakuje lekarzy medycyny ratunkowej

Stacje pogotowia ratunkowego mają poważny problem - brak lekarzy ze specjalizacją medycyna ratunkowa. W jednej z poznańskich stacji już teraz potrzeba około 20. takich lekarzy.

Wszystkie karetki "S" powinny mieć w załodze lekarza ze specjalizacją medycyna ratunkowa. Te ze znakiem "P" - ratownika i pielęgniarkę. Tyle teoria. W praktyce, w Poznaniu w karetkach jeżdżą pediatrzy, chirurdzy, interniści, po odpowiednich kursach i szkoleniach.

Lekarzy medycyny ratunkowej zwyczajnie brakuje. Powodem są niższe stawki w porównaniu z tym, co można zarobić choćby w szpitalu. Ponadto pracując w karetce, nie można dorobić.

Do końca 2020r., zatrudnianie w pogotowiach ratunkowych lekarzy innych specjalności niż medycyna ratunkowa jest zgodne z prawem. Po tej dacie wejdą w życie przepisy, które spowodują, że ci z innym wykształceniem, albo się przekwalifikują, albo zrezygnują z pracy w pogotowiu. 

Niestety lekarzy medycyny ratunkowej po prostu brakuje. W Centrum Egzaminów Medycznych w Łodzi, w którym egzaminy specjalizacyjne zdają lekarze z całego kraju, w ostatniej wiosennej sesji do testu z medycyny ratunkowej przystąpiło tylko 28 osób.

Więcej:http://www.gloswielkopolski.pl/

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH