Powstaje raport o podstawowej opiece zdrowotnej: aby informacja szła za pacjentem

Przez trzy miesiące zespół ds. opracowania zmian systemu organizacji podstawowej opieki zdrowotnej - powołany przez ministra zdrowia - pracował nad głównymi kierunkami strategii działalności placówek POZ. Według ekspertów receptą na poprawę jakości usług w tym zakresie jest lepszy przepływ informacji o pacjencie i dostosowanie finansowania świadczeń do ich jakości. Raport dotyczący podstawowej opieki trafi do resortu zdrowia w połowie maja.

Kiedy chory wraca ze szpitala i trafia do lekarza POZ, ten powinien mieć do dyspozycji informacje o leczeniu pacjenta w trakcie hospitalizacji, zażywanych lekach. Dziś jednak tak się nie dzieje - wskazują specjaliści medycyny rodzinnej.

Kosztowne dublowanie
- Z tego powodu dochodzi do sytuacji, gdy pewne badania są niepotrzebnie powielane, wystawiane są recepty na dublujące się leki itd. Uszczelnienie tego systemu pozwoliłoby na poczynienie sporych oszczędności chociażby dotyczące leków refundowanych - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Beata Ostrzycka, konsultant krajowy w dziedzinie pielęgniarstwa rodzinnego, wchodząca w skład wspomnianego zespołu.

Dodaje, że jeśli nie wypracujemy systemu, w ramach którego informacja będzie szła za pacjentem, nie uda się usprawnić opieki medycznej. - Ważną sprawą byłoby też wprowadzenie - wzorem innych krajów - kart ubezpieczenia, co poprawiłoby organizację pracę w lecznicach - zaznacza nasza rozmówczyni.

Zdaniem Ostrzyckiej powinien też być położony większy nacisk na terapię w domu pacjenta. Jak podkreśla, unieruchomiony pacjent, np. po leczeniu szpitalnym, często nie wie, gdzie szukać pielęgniarki środowiskowej i przez wiele dni pozostaje pozbawiony fachowej opieki.

- To nie pacjent powinien szukać pielęgniarki, to ona powinna otrzymać informację ze szpitala, zakładu opieki długoterminowej czy innej instytucji, że w jej rejonie jest chory wymagający pomocy w domu. I tu powracamy do konieczności zacieśnienia współpracy pomiędzy poszczególnymi ogniwami systemu opieki zdrowotnej, tak, by pacjent poruszał się po nim bezpiecznie - zaznacza Beata Ostrzycka.

W tym zakresie, zdaniem specjalistów, należy rozważyć wprowadzenie możliwości wypisywania środków pomocniczych (pieluchomajtki, podkłady, wkładki) i opatrunków hydrokoloidowych przez pielęgniarki rodzinne. To w konkretnych przypadkach ułatwiłoby życie pacjentom.

Dłuższe wizyty

Zespół ekspertów pracujący nad raportem dotyczącym POZ wskazuje także na konieczność wydłużenia czasu trwania wizyty u lekarza rodzinnego do co najmniej 10 minut. W praktyce oznaczałoby to zmniejszenie ilości udzielanych codziennie porad przez lekarza, jednak ich jakość miałaby ulec zdecydowanej poprawie.

Istotne byłoby też wprowadzenie normy dostępu do świadczeń lekarza POZ - zależnie od wielkości jego listy pacjentów. Po przeprowadzeniu realnej wyceny kosztów funkcjonowania praktyki lekarza rodzinnego należałoby obniżyć górny limit pacjentów na jednego lekarza do maksimum 2200 osób, stosując powyżej tej liczby tzw. degresywną stawkę kapitacyjną.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH