Potrzebujemy wzmocnienia kontroli jakości w diagnostyce laboratoryjnej Prof. Maciej Szmitkowski, konsultant krajowy w dziedzinie diagnostyki laboratoryjnej. Fot. Archiwum

Zapowiedź resortu zdrowia dotycząca powołania zespołu, który zajmie się jakością badań laboratoryjnych, jest odpowiedzią na prośbę środowiska diagnostów od dawna dostrzegających taką potrzebę - mówi Rynkowi Zdrowia prof. Maciej Szmitkowski, konsultant krajowy w dziedzinie diagnostyki laboratoryjnej.

Zarówno Centralny Ośrodek Badań Jakości w Diagnostyce Laboratoryjnej, jak i konsultant krajowy postulowali utworzenie takiego gremium możliwie w jak najszerszym składzie, bowiem nadal kilka procent wyników badań laboratoryjnych jest w naszym kraju niewiarygodnych. Zmiany w systemie nadzoru nad jakością są niezbędne, ponieważ bez nich trudno będzie o poprawę sytuacji.

COBJwDL bada obecnie zbyt mało parametrów, a powszechna kontrola ma miejsce zaledwie raz na kwartał, zatem niezbyt często. Ponadto diabetolodzy domagają się ujednolicenia aparatury w parametrze hemoglobina glikowana.

Kolejna kwestia wiąże się z faktem, iż obecny system kontroli opiera się na relacjach kontrolujący - klient, a wyniki kontroli ma prawo poznać jedynie konsultant krajowy. Oznacza to, że laboratorium nie ponosi w zasadzie żadnych konsekwencji.

Ponieważ w innych krajach zespół, do pracy którego kontrola ma zastrzeżenia, musi zawiesić badanie parametru, którego dotyczą nieprawidłowości, należy wprowadzić zasadę, że także u nas COBJwDL powinien mieć takie uprawnienia. Warto również pomyśleć o publikowaniu wyników kontroli na stronie Ośrodka. Takie rozwiązania powinny skłonić do szybkiej eliminacji problemu.

Wzmocnienie roli Centralnego Ośrodka Badań Jakości w Diagnostyce Laboratoryjnej wymaga jednak rozbudowania i dofinansowania tej jednostki, w której pracuje obecnie zaledwie kilka osób. Bez tego nie będzie ona w stanie wywiązać się ze stojących przed nią zadań.

Warto zauważyć, iż położenie większego nacisku na system kontroli nie oznacza, że obecna jakość badań laboratoryjnych w Polsce jest zła. Wręcz przeciwnie - uważam, że możemy się pod tym względem porównać z krajami wysoko rozwiniętymi.

Polskie laboratoria pracują na sprzęcie bardzo dobrych producentów, a jeśli pojawiają się problemy, to są one zazwyczaj sygnalizowane w obszarze małych laboratoriów, zatrudniających 1-3 osoby lub sieciowych laboratoriów prywatnych, przejmujących ten zakres od placówek ochrony zdrowia na zasadach outsourcingu. Potwierdza to kontrola NIK obejmująca lata 2012-14, a Najwyższa Izba Kontroli postuluje ograniczenie oddawania laboratoriów w outsourcing.

Czytaj też: MZ chce wzmocnić kontrolę nad jakością badań laboratoryjnych

 

 

 

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH