Potrzebna intensywna pielęgnacja, czyli czas zracjonalizować system

Małopolscy lekarze alarmują: brakuje oddzielnego oddziału dla chorych w stanie terminalnym, którzy wymagają długotrwałego stosowania respiratora. Jak podkreśla dr Wojciech Groń, ordynator Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii Szpitala MSWiA w Krakowie, problem ma charakter ogólnopolski.

– Oddział intensywnej terapii jest przeznaczony dla pacjentów w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Tymczasem wielu hospitalizowanych to pacjenci przewlekle chorzy, z utrwaloną niewydolnością oddechową, wymagający leczenia respiratorem, często w stanie wegetatywnym – mówi dr Groń.

W ciągu roku na kierowany przez niego oddział trafia kilkanaście takich osób, niektóre nawet na 2-3 miesiące, co w 4-łóżkowej jednostce krakowskiej lecznicy MSWiA stanowi poważne utrudnienie.

– Pacjenci, o których mowa, nie wymagają ani diagnostyki ani terapii na wysokim poziomie, dlatego mogliby zostać hospitalizowani na oddziale intensywnej pielęgnacji. Do jego organizacji nie są potrzebne wielkie nakłady finansowe. Wystarczy lokal, łóżka przeciwodleżynowe i respiratory nieterapeutyczne, tańsze od tych stosowanych w OIT. Jako obsada wystarczyłyby pielęgniarki anestezjologiczne. Nie ma też potrzeby stałej obecności lekarza: z powodzeniem zastąpiłaby ją forma konsultacji – wyjaśnia dr Groń.

W ten sposób oddział intensywnej pielęgnacji odblokowałby niezbędne i jednocześnie najdroższe szpitalne łóżka.

– Na oddziale intensywnej pielęgnacji pacjenci byliby doskonale zabezpieczeni, a koszty ich leczenia uległyby znaczącej redukcji, myślę że od 10 do 25 proc. obecnych wydatków na ten cel – zaznacza ordynator OAiIT.

Wycena jak w ZOL
Janusz Kazimierczak, dyrektor Wojewódzkiego ZOZ Centrum Leczenia Chorób Płuc i Rehabilitacji w Łodzi obliczył, że koszt łóżka na oddziale intensywnej pielęgnacji stanowiłby 25 proc. kosztu łóżka na OIT.

– Planowałem stworzenie 20-łóżkowego oddziału, który zapewniałby intensywną pielęgnację i  zabezpieczałby pod tym względem potrzeby województwa łódzkiego. Rozbiłem się jednak o wycenę świadczeń. NFZ zaproponował stawki jak dla zakładu opiekuńczego – mówi dyrektor Kazimierczak.
 
Dyrektor z pomysłu nie zrezygnował, czeka jednak na większą przychylność płatnika.

– Takie oddziały prędzej czy później będą musiały powstać w każdym większym mieście – ocenia.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH