Porozumienie Zielonogórskie odpowiada Funduszowi ws. bilansów dzieci

Federacja Porozumienie Zielonogórskie odpowiada Agnieszce Pachciarz, prezes NFZ na zarzut, że lekarze podstawowej opieki nierzetelnie wykonują tzw. bilanse dzieci. FPZ podkreśla, że lekarze nie potrzebują dodatkowej nagrody za coś, co robią dobrze.

To odpowiedź na sugestie, że NFZ będzie ich mobilizował do tego dodatkową zapłatą. - Jesteśmy oburzeni takimi pomówieniami - mówi Jacek Krajewski, prezes Porozumienia Zielonogórskiego. - Nie potrzebujemy dodatkowej nagrody za coś, co robimy dobrze. Należy raczej zapytać, na jakich danych opiera swoje obraźliwe twierdzenia prezes NFZ?

Dodaje: - Prawdą jest, że to narzucony przez NFZ sposób sprawozdawania bilansów i wizyt patronażowych prowadzą do przekłamania statystyk. W lutym 2012 r. zmieniono sposób sprawozdawczości porad patronażowych i bilansów zdrowia, a nowa, narzucona przez NFZ forma sprawozdawczości w tym zakresie spowodowała, że lekarz musi wybrać tylko jeden rodzaj udzielonej porady do sprawozdania.

Czyt. także: Podwyżki stawki kapitacyjnej nie-będzie, ale Fundusz zapłaci za bilanse u dzieci

- Sprawdziłam dane z 2011 roku: lekarze POZ udzielili 36 480 300 porad dzieciom i młodzieży do 18. roku życia. Jeśli mamy ok. 7 mln dzieci, to statystycznie każde było badane 5 razy w roku - twierdzi Joanna Zabielska-Cieciuch, lekarz i ekspert w zakresie POZ z Federacji Porozumienie Zielonogórskie.

FPZ zwraca uwagę, że z badań opinii publicznej wynika, że ponad 70% Polaków jest zadowolone z dostępu do usług świadczonych w podstawowej opiece zdrowotnej. Żaden sektor ochrony zdrowia nie ma tak dobrych notowań.

Przypomnijmy, że na niedawnej konferencji prasowej Agnieszka Pachciarz powiedziała, że w 2012 r. bilanse zdrowia powinny zostać przeprowadzone u ponad 4,5 mln dzieci, a wykonano ich tylko ok. 1,2 mln. Zapowiedziała, że NFZ chce od przyszłego roku premiować dodatkowo bilanse zdrowia dzieci i porady patronażowe.

Agnieszka Pachciarz zapowiedziała w mediach, że lekarze, pielęgniarki i położne POZ mają mieć uszczuplone listy pacjentów o ok. 7%, a w związku z tym - zmniejszone finansowanie praktyk. Jako rekompensatę NFZ przewiduje finansowanie bilansów dzieci.

W opinii FPZ działanie to jest  próbą "złupienia" podstawowej opieki zdrowotnej. - Co, na przykład, zrobią praktyki, w których nie ma zarejestrowanych dzieci, a zajmują się przede wszystkim osobami w podeszłym wieku? - zastanawia się organizacja.

Rośnie liczba województw, w których świadczeniodawcy i lekarze skupieni w Porozumieniu Zielonogórskim sygnalizują rosnące niezadowolenie z decyzji NFZ i Ministerstwa Zdrowia. - Sytuacja przypomina tę z roku 2003, gdy odmówiliśmy podpisywania kontraktów. Wtedy rządzący resortem zdrowia zmądrzeli. A pacjenci poparli nasze postulaty. Czy pamięć obecnych decydentów jest tak krótka? - dziwi się Jacek Krajewski.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH