Poród bez bólu na życzenie? Za to trzeba zapłacić

Poród bez bólu. O to bardzo trudno. I nie tylko dlatego, że rozporządzenie ministerialne w tej sprawie od pół roku jest konsultowane. Nie porody bez bólu ma pieniędzy, brakuje też anestezjologów.

Jak przypomina Dziennik Gazeta Prawna, trudny do spełnienia jest już sam wymóg całodziennego dyżuru pielęgniarki anestezjologicznej oraz anestezjologa na oddziale położniczym.

Jak wynika z wyliczeń lekarzy, zabezpieczenie opieki anestezjologicznej na oddziale położniczym oznaczałoby miesięczne wydatki rzędu 50-60 tys. zł - łącznie z dyżurami. Dlatego zdaniem dyrektorów placówek rozwiązaniem byłoby zwiększenie odpłatności NFZ za poród.

Jednak resort zdrowia uważa, że wycena zakłada także możliwość znieczulenia. Choć przyznaje, że obowiązek zatrudnienia dodatkowej kadry może podnieść koszty.

Brak decyzji w tej kwestii powoduje, że niektóre placówki nadal pobierają opłaty za znieczulenie - to koszt rzędu 500 zł. Są jednak i takie, gdzie za znieczulenie nic się nie płaci. Tak jest np. w Szpitalu im. Rydygiera w Krakowie - podaje DGP.

Więcej: www.gazetaprawna.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH