Ponton: w szkołach potrzebne spotkania z ginekologami

W szkołach powinny być organizowane spotkania z ginekologami, niezbędna jest też poprawa jakości usług świadczonych przez ginekologów, szczególnie w kontakcie z nastolatkami, osobami niepełnosprawnymi i homoseksualnymi - wynika z raportu Pontonu.

Grupa Edukatorów Seksualnych Ponton wraz z Kampanią Przeciw Homofobii(KPH) przygotowała raport na podstawie ankiet zbieranych od 13 lutego do 28 maja 2013. Teraz opracowanie wraz z postulatami trafi do ministra zdrowia. Ankiety wypełniane były przez internet i były dostępne od 13 lutego do 28 maja 2013 r.; wypełniło je 2501 osób, w tym 450 nieheteroseksualnych i 212 niepełnosprawnych.

Celem kampanii "Bezpieczny fotel" była poprawa jakości usług świadczonych przez ginekologów, szczególnie w kontakcie z nastolatkami, kobietami z niepełnosprawnościami oraz osobami homoseksualnymi i transpłciowymi. Jak podkreślali autorzy raportu na konferencji w poniedziałek (14 kwietnia) w Warszawie, dużym plusem jest fakt, że kobiety badają się u ginekologa; wiele z nich robi to systematycznie z powodu troski o swoje zdrowie.

Z ankiet wynika też, że nadal jest wiele przypadków niekompetencji i nieprofesjonalizmu u ginekologów. Dużo problemów z dostępem do tego typu świadczeń mają dziewczyny poniżej 16. roku życia, które zgodnie z prawem potrzebują zgody rodziców, pacjenci pomiędzy 16. a 18. rokiem życia - w których przypadku współdecydują rodzice.

- Współżycie można zaczynać od 15. roku życia - więc jest tu brak spójności w prawie. Nawet młoda matka, poniżej 16. roku życia, która wcześniej zaszła w ciążę, a teraz chce się zabezpieczyć, nie może sama decydować o antykoncepcji - powiedział w rozmowie z dziennikarzami ginekolog i seksuolog dr Tomasz Leonowicz. - To należałoby zmienić, wiele instytucji podejmuje inicjatywy, ale one odbijają się od ściany; jest to coś, co przekracza świadomość ustawodawców - dodał.

Zdaniem Leonowicza ginekolodzy powinni też pozostawiać poza drzwiami swoich gabinetów własne poglądy dotyczące np. antykoncepcji. W gabinecie powinni brać pod uwagę jedynie sumienie "w znaczeniu odpowiedzialności za pacjenta". Z raportu wynika, że nadal zdarzają się przypadki odmowy przepisania np. antykoncepcji, podstawowych badań krwi, hormonów, moczu, a nawet cytologii czy badania piersi.

W raporcie zwrócono też uwagę na konieczność edukowania młodych ludzi. Zdaniem ekspertów już w szkołach powinny być organizowane spotkania z ginekologami, aby dzieci - później już jako młode osoby - zdawały sobie sprawę z zagrożeń i wiedziały, że trzeba dbać o zdrowie intymne.

Autorka raportu Patrycja Wonatowska zwróciła uwagę na problemy, które w ankietach zgłaszały osoby niepełnosprawne lub nieheteroseksualne. - Chodzi m.in. o brak podjazdów, wind oraz specjalnych foteli do wykonywania badań. W przypadku osób nieheteroseksualnych - sprawa dotyczy często niedelikatności ginekologów i ich nieodpowiednich żartów - zaznaczyła.

Według niej bardzo istotna jest więc edukacja lekarzy ginekologów np. podczas specjalizacji. - Zdecydowanie jest to jeden z naszych postulatów, żeby ginekolodzy spojrzeli na to z innej strony, bo jeśli młoda osoba przychodzi do gabinetu ginekologicznego i słyszy tekst ”dlaczego pani tak stoi, czego się pani boi, ktoś panią zgwałcił?” - to jest to duże nadużycie. Powinno się też dokształcać lekarzy, jeśli chodzi o orientację seksualną; nie każdy pacjent jest heteroseksualny i trzeba odpowiednio do tego podejść - powiedziała Wonatowska.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH