Pomorze: nawet siedem miesięcy w kolejce na żywienie dojelitowe

Mieszkańcy woj. pomorskiego, którzy zmuszeni są odżywiać się dojelitowo, nie mogą dostać się na tzw. domowe żywienie dojelitowe refundowane przez NFZ. Koszt takiej terapii to ok. 1800 zł miesięcznie.

Chodzi o tzw. żywienie dojelitowe pacjentów, którzy ze względu na ciężką chorobę nie są w stanie jeść normalnie. Aby przeżyć, muszą być karmieni przez sztuczny dostęp, tzw. PEG-a, który zakłada się do żołądka za pomocą endoskopu. I być na zbilansowanej, wysokoenergetycznej diecie.

Na Pomorzu są trzy poradnie zajmujące się tą formą odżywiania, które mają na to kontrakt z NFZ. W firmie Promedica pierwsze wolne terminy mogą być dopiero za 3-4 miesiące. W firmie Nutrimed Ziemia Pomorska (lekarz w Malborku, ogólnopolska infolinia) czas oczekiwania wynosi siedem miesięcy. W Szpitalu Copernicus w Gdańsku tegoroczny kontrakt został już wyczerpany, a nawet przekroczony.

W pomorskim NFZ przyznają, że problem jest. Katalog chorób ostrych i przewlekłych, w których są wskazania żywienia dojelitowego, bardzo się poszerzył, więc z roku na rok lekarze kwalifikują do niego coraz więcej chorych. Z tego powodu NFZ na początku roku nie jest w stanie przewidzieć, ile pieniędzy będzie na to potrzebować.

Więcej: www.dziennikbaltycki.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH