Skąd dziennikarze tabloidu

Na polskich stronach internetowych można znaleźć mnóstwo informacji na temat tego, jak dokonać aborcji w Wielkiej Brytanii. Każdego dnia dostaję dwa, trzy telefony od kobiet, które chcą dowiedzieć się, jak to zrobić w Anglii” - tak zacytował „The Sun” wypowiedź udzieloną dla gazety przez Aleksandrę Józefowską, rzeczniczkę PFKiPR, która miała również poinformować, że jest to główny powód, dla którego Federacja podjęła się opracowania raportu o turystyce aborcyjnej Polek na Wyspach.

- Nie rozmawiałam z nikim z „The Sun” - mówi rzecznik organizacji. - A raportu, na jaki się powołują, po prostu nie ma.

Okazuje się jednak, że sprawę badali sami Brytyjczycy. Szacunkowe dane na ten temat opublikowała British Pregnacy Advisory Service, organizacja zajmująca się finansowaniem aborcji ze środków ubezpieczenia społecznego, współpracująca z siecią klinik aborcyjnych. W jej statystykach faktycznie pojawia się liczba 10 tys. kobiet, ale są to pacjentki nie tylko z Polski, ale w ogóle z Europy środkowo-wschodniej. Polki mogą stanowić, zdaniem autorów raportu, około 8-tysięczną, więc faktycznie największą grupę. Organizacja podkreśla jednocześnie, że tylko nieznaczna ich część przylatuje na Wyspy, aby usunąć ciążę. Większość na stałe mieszka w Anglii.

- Polki trafiają do nas niemal każdego dnia - przyznaje Tony Kerridge z sieci klinik Marie Stopes, znanych z zabiegów usuwania ciąży.

- Często słyszę od brytyjskich lekarzy, że Polki coraz częściej poddają się zabiegom - podkreśla Wanda Nowicka stojąca na czele Polskiej Federacji Kobiet i Planowania Rodziny.

Przypomnijmy (dane Polskiej Federacji Kobiet i Planowania Rodziny): w Wielkiej Brytanii aborcja jest legalna do 24 tygodnia ciąży. Może być dokonana zarówno z przyczyn społecznych, jak i medycznych. Zabiegi są finansowane ze środków publicznych.

W Niemczech aborcja może być dokonana „na życzenie” do 12 tygodnia, do 22 tygodnia w przypadku gwałtu, a bez ograniczeń z przyczyn zdrowotnych, w tym także psychologicznych.

W Holandii jest dopuszczalna do 90 dni ciąży „na życzenie”, a do 24 tygodnia z powodu „nieznośnej” sytuacji kobiety, zdefiniowanej wspólnie z lekarzami.

W Słowenii prawo kobiet do przerywania ciąży zapisano w konstytucji.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH