Polska transplantologia znów się zatrzymała, potrzebny jej nowy impuls W USA coraz częstsze są przeszczepy wyprzedzające. W przypadku przeszczepów nerek chodzi o przeszczep u chorych, którzy nie byli jeszcze dializowani. Tacy pacjenci osiągają wyższy wskaźnik przeżycia. Fot. Andrzej Wawok/PTWP

Polska transplantologia potrzebuje zwiększenia liczby dawców, ale i zmian systemowych w sferze finansowania i prawa. Transplantolodzy oczekują m.in. regulacji otwierających drogę do dawstwa altruistycznego, czyli umożliwiającego ofiarowanie narządów osobom niespokrewnionym.

Prof. Artur Kwiatkowski z Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej i Transplantacyjnej, Instytut Transplantologii im. T. Orłowskiego, Szpitala Klinicznego Dzieciątka Jezus Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, zwraca uwagę, że wraz z postępem technologii medycznych przełamujemy kolejne bariery w transplantologii. Wdrażane są rozwiązania, które dotychczas pozostawały niedostępne.

- Dają one nadzieję na nowe lepsze życie dla wielu chorych, którzy upatrują swoich szans w zastosowaniu rozwiązań znanych dotychczas ze świata fantastyki naukowej - mówi prof. Kwiatkowski.

Przyznaje jednak, że w kraju wciąż borykamy się ze zdecydowanym niedoborem organów do przeszczepu. W efekcie nie jesteśmy w stanie wykorzystać potencjału transplantacyjnego jaki mamy, a w Polsce wykonuje się obecnie wszystkie przeszczepy, które są wykonywane na świecie, włącznie z przeszczepami twarzy, kończyn czy szpiku. 

Zatrzymać spadek zmarłych dawców
W kraju jest około 400 szpitali z blokami operacyjnymi i oddziałami intensywnej terapii, które mogłyby zgłaszać narządy do pobrania. Aktywnych w tym zakresie jest jedynie 150.

- Obecnie najważniejszy zadaniem jest zatrzymanie spadku zmarłych dawców w kraju - podkreśla prof. Kwiatkowski.

Według danych Centrum Organizacyjno-Koordynacyjnego ds. Transplantacji "Poltransplant", w 2015 r. narządy pobrano u nas od 706 zmarłych dawców, podczas gdy w 2012 r. było ich 786, w 2013 r. - 775. Spadła również liczba wszystkich wykonywanych przeszczepów: z 1546 - w 2012 r. do 1432 - w 2015 r.

Według specjalisty, piętą achillesową polskiej transplantologii jest mała liczba transplantacji od żywych dawców.

- W 2015 r. przeszczepiono w naszym kraju zaledwie 60 nerek od żywych dawców oraz 22 fragmenty wątroby. Stanowi to zaledwie 5 proc. wszystkich przeszczepów, podczas gdy w wielu innych krajach, takich jak Szwecja i Stany Zjednoczone, na takie transplantacje przypada 40 proc. wszystkich przeszczepów - wyjaśnia.

W opinii eksperta, by to zmienić potrzebna jest promocja dawstwa, ale i zmiana przepisów prawa.

Jak przekonuje dr Rafał Kieszek z Instytutu Transplantologii WUM, pewien przełom mogłaby przynieść zmiana prawa w zakresie tzw. anonimowego dawstwa altruistycznego. Takie regulacje są m.in. w USA.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH