Na poradę psychiatry i leczenie czeka się w Polsce miesiącami. Brakuje bowiem kilku tysięcy łóżek na oddziałach psychiatrycznych i około 2 tys. specjalistów.

Na zaburzenia psychiczne cierpi coraz więcej Polaków, a miejsc w szpitalach psychiatrycznych nie przybywa. Z szacunków Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego wynika, że w całym kraju brakuje przynajmniej 2 tys. łóżek na oddziałach psychiatrycznych. Np. na przyjęcie na oddział psychiatrii i psychoterapii wieku rozwojowego w Centrum Pediatrii im. Jana Pawła II w Sosnowcu czeka się kilka miesięcy.

Źle jest rownież z opieką ambulatoryjną. Na wizytę w poradni zdrowia psychicznego czeka się co najmniej kilka miesięcy.

– W przypadku zaburzeń psychicznych każdy dzień bez pomocy może być katastrofalny w skutkach i zakończyć się np. próbą samobójczą. Dodatkowo istnieje ogromne ryzyko, że jeśli ktoś się przełamał, aby pójść do psychiatry, i został odesłany z kwitkiem, to może już drugi raz nie spróbować - ostrzega w rozmowie z Dziennikiem prof. Andrzej Czernikiewicz, kierownik Kliniki Psychiatrii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

Profesor uważa, że konieczna jest reforma polskiego systemu opieki psychiatrycznej i zwiększenie liczby poradni środowiskowych oraz ośrodków pomocy dziennej.

Polskie Towarzystwo Psychiatryczne podaje, że stany lękowe odczuwa co piąty Polak, a co dziesiąty ma objawy depresji. Są to wskaźniki zbliżone do europejskich. Gorsza jest jednak dostępność do leczenia. W 2007 r. pomocy w placówkach psychiatrycznych udzielono ok. 4 proc. ludności (1,5 mln osób), tymczasem średnia w Europie - to ok. 11 proc.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH