Polscy uczniowie zaniedbani przez ochronę zdrowia

Połowa uczniów nie jest w ogóle badana przez specjalistów, w tym lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej. Po likwidacji gabinetów lekarskich w szkołach szczepienia i badania kontrolne zostały przekazane lekarzom rodzinnym. Dostęp do lekarzy, a także stomatologów jest utrudniony - alarmuje Gazeta Prawna.

Rzecznik Praw Dziecka i pediatrzy alarmują, że uczniowie - szczególnie z małych miejscowości i wsi - nie mają zapewnionej odpowiedniej opieki zdrowotnej. W 70 proc. szkół podstawowych nie ma gabinetów lekarskich. Tam, gdzie funkcjonują gabinety pielęgniarskie, liczba uczniów przypadająca na jedną pielęgniarkę często jest wyższa od przewidywanych norm.

Lekarze rodzinni, którym w latach 90. został przekazany obowiązek opieki zdrowotnej nad uczniami, nie zgadzają się z tak pesymistycznym obrazem. Przekonują, że to rodzice są odpowiedzialni za swoje dzieci i wybierają im lekarza. Ci rodzinni wykonują bilanse zdrowia dzieci, szczepienia, a kiedy trzeba, kierują do specjalisty. Niestety brakuje nie tylko pediatrów ale lekarzy rodzinnych również.

Jak podawaliśmy wcześniej, za jedną z ważniejszych przyczyn niedostatecznej opieki nad dziećmi pediatrzy uważają zmianę w systemie opieki medycznej nad dziećmi i młodzieżą, wprowadzoną osiem lat temu.

- W 2000 r. zdecydowano o powołaniu 20 tys. gabinetów lekarza rodzinnego, które miały przejąć opiekę również nad dziećmi. W 2006 r. takich gabinetów było jednak tylko 5715. To złe rozwiązanie. W UE dzieli się opiekę medyczną na tę nad dorosłymi i tę nad dziećmi. Niestety, zdemontowano dobry system - mówił podczas listopadowej konferencji prof. Jerzy Bodalski z Kliniki Chorób Dzieci Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Ministerstwo Edukacji Narodowej nie planuje powrotu gabinetów lekarskich i stomatologicznych do szkół. -  Zagadnienie to będzie jednak analizowane na spotkaniu z przedstawicielami kuratorów w maju – mówi Justyna Sedlak z biura prasowego MEN.

Z danych biura rzecznika praw dziecka wynika, że gabinetów lekarskich nie ma w 2/3 szkół podstawowych, w co drugim gimnazjum oraz w co trzecim liceum. W szkołach wiejskich bądź w małych miastach, gdzie liczba uczniów jest niewielka, jedna pielęgniarka szkolna opiekuje się kilkoma szkołami.

W efekcie wiele dzieci ma wady kręgosłupa i postawy. Ponadto rośnie liczba nieleczonych alergików i dzieci z niewykrytą cukrzycą. Za późno rozpoznawalne są też nowotwory.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH