Polecali cieciorkę, będą się tłumaczyć Oto jest cieciorka!

Lekarze, którzy w telewizji polecali leczenie raka cieciorką, będą się musieli tłumaczyć przed rzecznikiem odpowiedzialności zawodowej.

Do strony o cudownej metodzie leczenia raka dotarły kilka dni temu dziennikarze „Faktów" TVN. Dziennikarze tej redakcji odkryli, że wśród autoryzowanych przez dr Ashkara ośrodków „z fachową obsługa medyczną" jest doktor medycyny i adiunkt poznańskiego Uniwersytetu Medycznego i lekarka z Koła.

Z wypowiedzi adiunkta wynikało, że metoda dr Ashkara jest alternatywą dla uznanej w medycynie chemioterapii. Metodę polecała też lekarka z Koła. Metoda dr Ashkara ma na celu pozbycie się z organizmu kancerogenów, czyli czynników powodujących raka. By taką oczyszczającą kurację przeprowadzić, należy przyłożyć np. na nodze rozdrobniony czosnek i poczekać kilka godzin, aż zrobi się bąbel.

Potem trzeba go przeciąć i na taką sączącą się ranę przyłożyć cieciorkę. Na wierzch, w podwójnie złożonej ściereczce, przykładać liść kapusty. Całość zabandażować. By metoda dała efekt, cieciorkę trzeba wymieniać dwa razy dziennie przez przynajmniej dwa miesiące - taką instrukcję znaleźć można w jednym z artykułów zamieszczonych na stronie dr. Ashkara.

Rzecznik Uniwersytetu Medycznego Marek Ruchała w Poznaniu był przerażony materiałem przedstawionym w telewizji. Ruchała twierdzi, że rozmawiał z adiunktem i ten wycofał się ze wszystkiego tłumaczą się, że został źle zrozumiany. Najprawdopodobniej lekarz nie uniknie jednak kary. Sprawą ma się zająć komisja etyki UM.

Adiunkt dr Krzysztof Piotr Michalak z katedry biofizyki UM. Z wykształcenia magister inżynier informatyk, neurolog, biofizyk, dodatkowo zafascynowany biochemią. Ma swoje centrum medyczne, w którym udziela porad m.in. z zakresu akupunktury, diety, analizy pierwiastkowej włosa. Zajmuje się też wspomaganiem leczenia chorób przewlekłych i degeneracyjnych - tak wynika ze strony internetowej Michalaka.

Szeroko natomiast opowiadała o metodzie Ashkara Renata Koronkiewicz z Koła. Z jej tłumaczeń wynikało, że gdy medycyna zawodzi, trzeba szukać nadziei w niekonwencjonalnych metodach, np. w cieciorce. Prezes Wielkopolskiej Izby Lekarskiej Krzysztof Kordel jest oburzony, że lekarze zrzeszeni w WIL polecają takie niekonwencjonalne metody.

– Wobec obu lekarzy toczy się postępowanie przed rzecznikiem odpowiedzialności zawodowej.

Więcej na: www.poznan.gazeta.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH