Polacy najgorsi w UE - zaledwie 1 proc. z nas ma zdrowe przyzębie Z danych Ipsos wynika, że aż 76 proc. dzieci w wieku 6 - 12 lat cierpi na próchnicę i ma nieprawidłowe nawyki dbania o higienę jamy ustnej. Fot. Archiwum

Pod względem stanu uzębienia Polacy wypadają najgorzej w UE, zaledwie 1 proc. naszych rodaków ma zdrowe przyzębie - alarmowali w piątek (18 marca) eksperci podczas konferencji prasowej w Warszawie.

Spotkanie zorganizowano z okazji przypadającego 20 marca Światowego Dnia Zdrowia Jamy Ustnej, odbywającego się pod patronatem Światowej Federacji Dentystycznej.

Prof. Renata Górska, przewodnicząca Polskiego Towarzystwa Periodontologicznego i konsultant krajowy w dziedzinie periodontologii powiedziała, że z powodu niedostatecznej higieny jamy ustnej 85 proc. Polaków wymaga poddania się zabiegowi profesjonalnego oczyszczenia zębów z kamienia nazębnego. Może go wykonać higienista lub stomatolog.

Specjalistka powołała się na badania jakie w latach 2012-2014 przeprowadzono wśród około 2,4 tys. Polaków w wieku 35-44 lat oraz 65-74 lat. U ponad połowy z nich doszło już do zapalenia przyzębia. Doprowadza do niego nieusuwany kamień nazębny, który powiększając się stopniowo zaczyna tworzyć kieszonki między zębami a dziąsłami. Znajdujące się w nich bakterie wywołują stan zapalny, który może przenieść się z dziąseł na sąsiednią kość, co z kolei grozi rozchwianiem i utratą zębów.

Z tych samych badań wynika, że u 20 proc. osób stan zapalny jest już tak zaawansowany, że wymaga specjalistycznego leczenia periodontologa. Objawem tego są spuchnięte, zaczerwienione i krwawiące dziąsła. Wczesne interwencja może jednak zapobiec poważniejszym powikłaniom, do których zwykle dochodzi po wielu latach zaniedbań w higienie jamy ustnej.

- W 95 proc. przypadków zapalenie dziąseł jest odwracalne, jeśli tylko nie towarzyszą mu inne schorzenia - zapewniała prof. Górska.

Według prof. Górskiej, konieczne jest upowszechnienie mody na higienę jamy ustnej, podobnie jak od wielu lat skutecznie przekonuje się Polaków do rzucenia palenia tytoniu czy przestrzegania zdrowego stylu życia.

- Dbanie o uzębienie jest również ważne, bo chodzi zarówno o ładny uśmiech, jak i nasze zdrowie - podkreśliła.

Prof. Tomasz Konopka, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Periodontologicznego powiedział w rozmowie z PAP, że choroby przyzębia zwiększają ryzyko takich schorzeń jak cukrzyca, choroby płuc, w tym również zapalenie płuc, oraz choroby sercowo-naczyniowe doprowadzające do zawału serca i udaru mózgu.

- W kieszonkach zębów gromadzą się bakterie, które mogą przeniknąć do krwiobiegu i przyczynić się do rozwoju wielu chorób. Stwierdzono, że 40 proc. tych samych drobnoustrojów znajduje się w blaszkach miażdżycowych. Choroby przyzębia mogą również zwiększać ryzyko choroby Alzheimera oraz niewydolności nerek. Profilaktyka periodontologiczna to zarazem zapobieganie groźnym chorobom zwiększającym ryzyko zgonu - dodał specjalista.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH