Pogotowie silne i gotowe, ale...

Szefowie WOPR z zachodniopomorskiego i pomorskiego. Narzekają jednak na brak sprzętu do ratowania i transportowania potrzebujących pomocy.

Apoloniusz Kurylczyk, dyrektor zachodniopomorskiego WOPR w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl podkreśla, że ratownicy wodni podnoszą kwalifikacje zawodowe.

– Kurs kwalifikowanej pierwszej pomocy kosztuje od 500 do 1200 zł i trwa ponad 60 godzin. Ratownicy, którzy go ukończyli, liczą na to, że zwrócą się im koszty szkolenia, więc nie przyjmują każdej propozycji płacowej. Minimalna stawka dla ratownika WOPR, o jakiej słyszałem to 1400 zł brutto z wyżywieniem i noclegiem, maksymalna 2500 zł plus nocleg i wyżywienie.

Nasz rozmówca zauważa, że nie wszyscy gestorzy kąpielisk wiedzą o nowych wymaganiach wobec ratowników i ich większych oczekiwaniach płacowych, w związku z czym ok. 10 proc. akwenów nie posiada jeszcze odpowiedniego zabezpieczenia kadrowego.

– Zabezpieczenie kadrowe będzie jednym z elementów oceny prowadzonej w ramach akcji „Bezpieczne kąpieliska”, nad którą patronat objęli marszałek i wojewoda. Najlepszym kąpieliskom będziemy przyznawać gwiazdki – coś na wzór gwiazdek, którymi szczycą się hotele. Podsumowanie 3 września w Kołobrzegu – kontynuuje Apoloniusz Kurylczyk.

W woj. pomorskim inspektorzy WOPR sprawdzają właśnie przygotowanie akwenów do sezonu. Marek Koperski, prezes WOPR, który 2 lipca poinformował wojewodę pomorskiego o stanie bezpieczeństwa na kąpieliskach, twierdzi, że z obsadą stanowisk ratowników nie będzie problemu. Zwraca jednak uwagę, że przepisy dopuszczają możliwość świadczenia pracy przez ratowników, którzy nie ukończyli kursu kwalifikowanej pierwszej pomocy.

– Spore zamieszanie wprowadziła błędna interpretacja przepisów przez ZG WOPR – wyjaśnia i zapewnia, że ratownicy będą na każdym kąpielisku. – Gorzej jest natomiast ze sprzętem ratowniczym. Od 3 lat nie mogę się doprosić o zakup karetki wodnej, która w 15-20 minut mogłaby transportować pacjentów z Półwyspu Helskiego- skarży się Marek Koperski.

Na poważne inwestycje pomorskie WOPR nie może się doczekać. W grę wchodzą jedynie remonty i modernizacje wysłużonego sprzętu pływającego. Na przykład od 1 lipca na wodach Zatoki Gdańskiej pływa karetka wodna WOPR, która przeszła generalny remont i została wyposażona w defibrylator, butlę tlenową i inne urządzenia potrzebne do ewentualnej reanimacji. Na jej pokładzie dyżurują: lekarz, ratownik medyczny, ratownik WOPR oraz starszy sternik.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH