Do Szpitala Wojewódzkiego nr 2 w Rzeszowie pod koniec ubiegłego tygodnia trafił 14-letni chłopak z sepsą. Karetka przywiozła go ze Świlczy w bardzo ciężkim stanie.

- W czwartek (5 lutego) wieczorem chłopak gorączkował i wymiotował, a później choroba miała już szybki przebieg. Przywieziono go oddział intensywnej terapii i toksykologii klinicznej już w bardzo ciężkim stanie - wyjaśnia Małgorzata Przysada, zastępca dyrektora ds. medycznych rzeszowskiego szpitala

Chłopak ma też zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. W piątek rano mama 14-latka zauważyła dodatkowo zmiany na skórze syna. Lekarze podejrzewają, że sepsę wywołały meningokoki typu B.

W poniedziałek (9 lutego) Janusz Solarz, dyrektor rzeszowskiego szpitala przekazał portalowi rynekzdrowia.pl: - Mam dobrą informację - stan chłopca, który przebywa cały czas na oddziale intensywnej terapii, stale się poprawia. Ma w naszym szpitalu zapewnioną doskonałą opiekę. Czuwa nad nim doświadczony zespół specjalistów, który ma do dyspozycji wszystko, co tylko jest potrzebne w takiej sytuacji.

To już drugi przypadek sepsy na Podkarpaciu w tym roku. W tym samym szpitalu pod koniec stycznia zmarł 3-letni chłopiec. Został przywieziony karetką z izby przyjęć w Brzozowie. Posocznicę wywołały u niego meningokoki typu B.

W 2008 roku na Podkarpaciu odnotowano 15 przypadków sepsy wywołanej przez meningokoki.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH