Podkarpacie: potrzebny aparat RT-PCR, ale... nie ma pieniędzy Diagnozowanie A/H1N1 mogłoby trwać kilka godzin, zamiast kilku dni

Chorzy hospitalizowani w podkarpackich szpitalach na potwierdzenie obecności wirusa A/H1N1 muszą czekać kilka dni. Zbadanie jednej próbki kosztuje 350 zł. Dodatkowo materiały do badań transportowane są do laboratoriów w Katowicach lub Warszawie.

Jak obliczyły Super Nowości, biorąc pod uwagę tylko koszt badania, wydatek na zakup prostej aparatury do diagnostyki wirusów zwróciłyby się po przebadaniu 143 pacjentów. W Szczecinie i w Gdańsku środki na ten cel wygospodarowały np. ostatnio samorządy.

Urządzenie do wykonywania badań metodą biologii molekularnej RT-PCR pracuje już w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gdańsku. Wkrótce w taką samą aparaturę zostanie wyposażony Wojewódzki Szpital Zespolony w Szczecinie. W obu placówkach wyniki badań będą dostępne już po kilku godzinach.

Jak poinformowała Aleksandra Gorzelak-Nieduży, rzecznik marszałka województwa podkarpackiego, zarząd nie ma już pieniędzy na taki zakup.

– W tym roku na różne inwestycje w ochronie zdrowia rozdzielono ponad 35 mln zł. Poza tym nikt nam nie zgłaszał takich potrzeb. To w gestii lekarzy lub  dyrektora placówki pozostają starania o sprzęt – powiedziała Super Nowościom rzecznik marszałka.

Szczepan Jędral, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie, przyznaje, że sprzęt bardzo by się przydał.

– Wielokrotnie sygnalizowaliśmy Ministerstwu Zdrowia i Głównemu Inspektoratowi Sanitarnemu, że mamy taką potrzebę, chociażby ze względu na nasze położenie na pograniczu Unii Europejskiej. Niestety bez odzewu – mówi portalowi rynekzdrowia.pl dyr. Jędral.

Jak podkreśla, aparatura do diagnostyki wykorzystująca metody biologii molekularnej przydaje się do diagnozowania wielu innych chorób.

– W związku z epidemią grypy podkreśla się głównie to jej zastosowanie. Niezależnie od okresu wzmożonych zachorowań na grypę, przydałby się nam taki sprzęt. Obecnie próbki wysyłane są do Katowic lub Warszawy, a to pochłania czas i dodatkowe fundusze na transport  – wyjaśnia Jędral.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH