Podkarpacie: druga karetka wodna na Zalewie Solińskim Druga karetka wodna wzbogaciła flotę ratowniczą na Zalewie Solińskim (Bieszczady), Fot. archiwum (zdj. ilustracyjne)

Druga karetka wodna wzbogaciła flotę ratowniczą na Zalewie Solińskim (Bieszczady). Jest to nowy, w pełni wyposażony ambulans wodny, z dwoma ratownikami medycznymi na pokładzie.

Nowa karetka została wynajęta na okres wakacji przez rzeszowskie pogotowie ratunkowe od WOPR w Bieszczadach.

Jak wyjaśnił PAP zastępca dyr. ds. medycznych rzeszowskiego pogotowia ratunkowego Marian Słomba, nowa karetka posiada znacznie lepsze parametry techniczne, niż dotychczasowy ambulans wodny.

- W związku z tym ta nowa karetka wodna będzie tą właściwą, a dotychczasowa pełni rolę awaryjnej. Czyli przy ewentualnej awarii, czy jakiejś sytuacji nieprzewidzianej mamy do dyspozycji drugą łódź, by w razie potrzeby nieść profesjonalną pomoc medyczną - wyjaśnił Słomba.

Karetka wodna wysyłana jest po otrzymaniu zgłoszenia na numer alarmowy 112.

Ponadto pomocy na całym Jeziorze Solińskim udzielają dwa patrole interwencyjne WOPR, które stacjonują w Polańczyku. Ich załogę tworzą dwaj ratownicy wodni z uprawnieniami medycznymi oraz stermotorzysta. Łodzie patroli interwencyjnych są także w pełni wyposażone w sprzęt medyczny ratujący życie.

Aby wezwać patrol interwencyjny należy zadzwonić pod nr alarmowy WOPR 607 112 112.

Dyrektor Bieszczadzkiego WOPR Piotr Jaracz dodał, że w kilku innych miejscowościach, m.in. w Wołkowyi, Jaworze, Jutrymie stacjonują także łodzie ratownicze WOPR. Ich obecność jest niezbędna m.in. ze względu na olbrzymią powierzchnię zalewu.

- Zdarza się, że pomocy trzeba udzielić w takim miejscu, że patrol z Polańczyka dotrze tam po 15 minutach, a np. ratownicy z Jutrymy dotrą na miejsce po trzech i natychmiast przystępują do udzielania pomocy. A wiadomo, w takich wypadkach każda minuta jest ważna. Patrol interwencyjny, który dotrze kilka minut później, kontynuuje udzielanie pomocy - wyjaśnił Jaracz.

Dodał, że patrol interwencyjny w razie potrzeby przekaże pacjenta załodze tradycyjnej karetki, która przewiezie chorego do szpitala, lub wezwie pogotowie lotnicze.

Patrol WOPR ponadto cały czas pływa w okolicach Białej Floty, gdzie nie wolno się kąpać, ale zakaz jest ten notorycznie łamany. Ratownicy WOPR strzegą również bezpieczeństwa na trzech legalnych kąpieliskach na Zalewie Solińskim.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH