Na Podkarpaciu brakuje lekarzy pediatrów do tego stopnia, że szpitale nie są w stanie zapewnić ciągłości dyżurów lekarzy tej specjalności.


W dramatycznych okolicznościach przekonała się o tym Bernadeta Haber z Dobrzechowa, wioski leżącej niedaleko Strzyżowa. W sobotę jej 4,5-letni synek zaczął gorączkować.

- Dostał 38,7 stopni temperatury. Pojechałam szukać pomocy do strzyżowskiego szpitala - opowiada kobieta. - Na izbie dyżur miał specjalista chirurg. Zbadał synka i powiedział, że taką gorączkę dziecko przetrzyma do poniedziałku.

Po powrocie do domu stan chłopca się pogorszył. Temperatura rosła. - Wieczorem udało mi się dodzwonić do pediatry, który zajmuje się Krzysiem. Ubłagałam panią doktor, żeby przyjechała, bo z synkiem nie jest dobrze - opowiada nowinom24.pl matka dziecka. - Stwierdziła zapalenie płuc. Dziecko dostało antybiotyk.

Jak to jest możliwe, że w Strzyżowie, w szpitalu powiatowym obsługującym duży obszar, przez cały weekend, czyli od 15.30 w piątek do 8.00 w poniedziałek, nie ma dyżuru pediatry. - Co mają robić rodzice chorych dzieci? Wzywać pogotowie? - zastanawia się matka chłopca.

Doktor Józef Rusin,  uważa, że gdyby dziecko od razu trafiło do pediatry, diagnoza byłaby prawidłowa. - Lekarzy tej specjalności jest za mało i takie sytuacje będą się zdarzać - ocena dr Józef Rusin, konsultant wojewódzki w dziedzinie pediatrii.

Jarosław Kosoń, dyrektor Szpitala Powiatowego w Strzyżowie chce zatrudnić pediatrów, ale nie ma chętnych. - Szukamy dwóch lekarzy tej specjalności, ale jak na razie, nikt nie zgłosił się do pracy. Mogę tylko przeprosić tę panią za całą sytuację - mówi portalowi Nowiny24.pl.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH