Po wygranej walce z rakiem nadchodzi trudny czas leczenia skutków terapii Późne powikłania obserwowane są nawet do kilkudziesięciu lat po zakończeniu leczenia onkologicznego, m.in. chemioterapii

Terapie onkologiczne nie są pozbawione skutków ubocznych, często poważnych, które trzeba leczyć. Pacjentki zmagają się m.in. z poważnymi defektami kosmetycznymi. Nie zawsze jednak mogą liczyć na pełną lub choć częściową refundację leczenia skutków walki z nowotworem.

– Kobiety po mastektomii mają szansę na rekonstrukcję piersi. Jednak na zabieg czeka się około roku, a za wszelkie poprawki potrzebne do tego, aby obie piersi – zrekonstruowana i nasza – wyglądały podobnie, trzeba zapłacić już z własnej kieszeni – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Elżbieta Kozik, prezes Stowarzyszenia Amazonki Warszawa-Centrum. Ponadto, po wygranej batalii o życie, kobiety muszą co jakiś czas wykonywać badania kontrolne. I tu znowu pojawiają się problemy...

– Niestety, z powodu braku pieniędzy coraz częściej pacjentki zmuszone są same płacić za te badania, ponieważ kolejki do nich w ramach ubezpieczenia bardzo się wydłużyły. Wielotygodniowe czekanie na badania to ogromny stres dla kobiety, która chorowała na raka piersi. Więc pacjentki wykonują te badania prywatnie – tłumaczy Elżbieta Kozik.

Dobrodziejstwa rekonstrukcji

W Polsce można już nawet liczyć na nowy nos… wyhodowany na własnym nadgarstku. Lekarze z Zespołu Chirurgii Rekonstrukcyjnej i Mikronaczyniowej Centrum Onkologii w Gliwicach szkielet nowego nosa uformowali z żebrowej chrząstki i na osiem tygodni wszczepili ją pacjentowi pod skórę w okolice nadgarstka.

Decyzja o zabiegu została podjęta, gdy na skutek rozwijającego się nowotworu lekarze zdecydowali, że muszą pacjentowi usunąć nos. Jednocześnie, dzięki medycynie rekonstrukcyjnej, zaproponowali mu nowy, który wyhodowali z chrząstki żebrowej. Kiedy nowy „nos” obrósł naczyniami krwionośnymi, został przeszczepiony. Na koniec lekarze pokryli go skórą pobraną z czoła pacjenta.

Na dobrodziejstwa chirurgii rekonstrukcyjnej – mimo pewnych trudności – można liczyć w ramach powszechnego ubezpieczenia. Prawdziwe schody zaczynają się, gdy w grę wchodzi leczenie dentystyczne.

Problem ze szkliwem

Agnieszka Borkowska z Białej Podlaskiej wygrała walkę z nowotworem układu chłonnego. – Chłoniak umiejscowił się na twarzy. Przeszłam wiele operacji, radioterapię, chemioterapię. Cieszę się, że mi się udało. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie zęby... Nie mam już na nich szkliwa. Dentyści orzekli, że jest to skutek radioterapii – mówi nam pani Agnieszka.

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH