Po przeszczepieniu wątroby: 6-letni Tomek nie potrzebuje już dializ

Nadal poprawia się stan 6-latka, któremu we wtorek (17 sierpnia) przeszczepiono wątrobę. Stopniowo wybudza się ze śpiączki, nie wymaga już dializ - poinformował prof. Piotr Kaliciński, krajowy konsultant w dziedzinie chirurgii dziecięcej na sobotniej (21 sierpnia) konferencji prasowej.

Tomek przeszedł operację przeszczepienia wątroby w Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu. Jego własna wątroba uległa uszkodzeniu z powodu zatrucia muchomorem sromotnikowym.

Teraz pacjent przebywa na oddziale pooperacyjnym. - Tomek reaguje na bodźce, ale niemal nie otwiera oczu. Na razie jeszcze jest pod wpływem leków sedacyjnych. Dopiero gdy nawiążemy z nim kontakt słowny, będzie można ustalić, czy jego mózg nie uległ uszkodzeniu - choć nic na to nie wskazuje, bo nie doszło do wzrostu ciśnienia śródczaszkowego - powiedział prof. Kaliciński, kierownik Kliniki Chirurgii Dziecięcej i Transplantacji Narządów CZD.

- Wątroba pracuje sprawnie, podjęła już wszystkie funkcje - świadczy o tym zarówno prawidłowe krzepniecie krwi, jak i normalizujący się poziom bilirubiny czy enzymów wątrobowych - mówił prof. Kaliciński.

Chłopiec nadal wymaga przy oddychaniu pomocy respiratora, natomiast nie potrzebuje już dializ - dobra praca nerek także świadczy o prawidłowym stanie wątroby. W ciągu najbliższych dni stan pacjenta powinien się nadal poprawiać. Wybudzanie może potrwać kilka, a nawet kilkanaście dni.

Profesor Kaliciński przyznał, że nie można przewidzieć, kiedy Tomek opuści szpital: - Niektóre dzieci można wypisać po około dwudziestu dniach, inne wymagają hospitalizacji nawet przez pół roku.

Tomek jest jednym z czterech małych pacjentów, którzy w ostatnim tygodniu przeszli w CZD operację przeszczepu narządu - lekarze przeszczepili jeszcze jedną wątrobę i dwie nerki.

Jak podkreślił prof. Kaliciński, w dziedzinie przeszczepów wiele jeszcze pozostaje do zrobienia. Na przykład przeszczep nerek wykonuje się w Polsce rocznie u około 1000 osób, zaś pacjentów poddawanych dializie i oczekujących na przeszczep jest 17 000. Przypadek Tomka bardzo zwiększył zainteresowanie przeszczepami - na izbę przyjęć CZD zgłaszały się nawet osoby, które chciały zostać dawcami.

Zgodnie z polskim prawem, dawcą narządu może być tylko osoba bliska albo zmarły. Ponieważ krewni Tomka nie mogli być dawcami wątroby, sześciolatek czekał na przeszczep dziewięć dni. Dawcą organu został 25-letni mężczyzna, który zginął w wypadku drogowym.

Na stronie internetowej CZD i na Facebooku umieszczony został wzór oświadczenia woli potwierdzającego zgodę na pobranie narządów po śmierci. Jest tam też m.in. ostrzeżenie przed podawaniem grzybów dzieciom, których organizm jest szczególnie wrażliwy na trucizny. Corocznie w Polsce odnotowuje się od 500 do nawet 1000 zatruć grzybami, z czego od 30 do 60 przypadków kończy się śmiercią.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH