PAP/Rynek Zdrowia | 15-01-2009 15:19

Po audycie pracowni mammograficznych - ostrożnie z wnioskami

Jak już szeroko pisaliśmy wczoraj (14 stycznia) Centralny Ośrodek Koordynujący Populacyjny Program Wczesnego Wykrywania Raka Piersi przedstawił wyniki dwóch audytów pracowni mammograficznych. W pierwszym (klinicznym) - sprawdzono jakość zdjęć, zaś w drugim - oceniono m.in. warunki i organizację przeprowadzania badań. Specjaliści przypominają jednak, że wyniki tych badań wymagają umiejętnej analizy, gdyż negatywna ocena audytorów może wynikać z niezaliczenia przez pracownię mammografii np. jednego wymogu.

Okazało się, że niektóre uznane lecznice, mimo zaliczenia kontroli jakości zdjęć na najwyższym poziomie, nie przeszły drugiego z audytów. Stało się tak m.in. w przypadku warszawskiego Szpitala Specjalistycznego Św. Zofii i Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA oraz niepublicznego Centrum Medycznego Damiana.

- Audyt kliniczny polegał na kontroli jakości zdjęć mammograficznych, czyli końcowego efektu pracy, najważniejszego z punktu widzenia radiologa. W drugim audycie sprawdzano m.in. parametry fizyczne, organizację przeprowadzania badań - poczekalnie, przebieralnie, gabinety opisowe. Sprawdzano także, czy poradnia wykonuje odpowiednie testy jakości - powiedziała dr Ewa Wesołowska, jedna z najwybitniejszych specjalistów w dziedzinie mamografii, kierownik mazowieckiego Wojewódzkiego Ośrodka Koordynującego program wykrywania raka piersi.

Podkreśliła, że wyniki audytu należy rozpatrywać indywidualnie i nie można wyciągać ogólnych wniosków o sytuacji w lecznicach, bo - jak zaznaczyła - jest to w wielu wypadkach krzywdzące.

- Mogło się zdarzyć, że poradnia, która wykonuje bardzo dobre zdjęcia mammograficzne i pracują w niej jedni z najlepszych w Polsce radiologów uzyskała pożądany wynik w audycie klinicznym, ale nie zaliczyła drugiego audytu, gdyż nie spełniła któregoś z wymogów. Tak stało się m.in. w przypadku jednej z warszawskich poradni. Niektóre placówki nie zaliczyły audytu ponieważ przesłały do kontroli tylko jedno zdjęcie. Audyt powinien przyczynić się do poprawy jakości badań. Poradnie, które go nie zaliczyły mają szansę naprawić błędy - wyjaśniła Ewa Wesołowska.

Z danych opublikowanych przez COK dotyczących audytu klinicznego (kontrola jakości zdjęć) wynika, że aż 71 poradni mammograficznych (67 metoda analogowa i 4 metoda cyfrowa) wykonujących badania profilaktyczne nie uzyskało pozytywnego wyniku kontroli. W przypadku 105 skontrolowanych lecznic (100 metoda analogowa i pięć metoda cyfrowa) badania wykonywane są na pożądanym poziomie, a w 123 placówkach medycznych (117 metoda analogowa i 6 metoda cyfrowa) - na akceptowanym.

Wśród poradni, w których kontrola jakości zdjęć mammograficznych wypadła negatywnie znalazły się m.in. Centralna Wojskowa Przychodnia Lekarska "CePeLek" w Warszawie, stołeczny Szpital Wolski i szpital na Bródnie, Regionalny Szpital Specjalistyczny w Grudziądzu, 1 Szpital Wojskowy w Lublinie, 7 Szpital Marynarki Wojennej w Gdańsku, Akademickie Centrum Kliniczne AM w Gdańsku, Centralny Szpital Kliniczny Śląskiej AM w Katowicach oraz szpitale wojewódzkie: w Radomiu, Chełmie, Słupsku, Olsztynie, Przemyślu, Zamościu i Krośnie.

Według audytu COK, zdjęcia mammograficzne w najlepszej jakości wykonywane są m.in. w Wojewódzkim Centrum Onkologii w Gdańsku, Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie, Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Lesznie, w Samodzielnym Publicznym Zespole Zakładów Lecznictwa Otwartego Warszawa-Żoliborz, Niepublicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej GENOM w Rudzie Śląskiej oraz w Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej, a także niepublicznym Centrum Medycznym Damiana i Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA.

Szczegółowe wyniki audytów są dostępne na stronie internetowej www.profilaktykaraka.coi.waw.pl.

W roku 2007 Ministerstwo Zdrowia przeprowadziło kontrolę jakości badań u 293 świadczeniodawców (84,5 proc.) w dwóch kierunkach: organizacji badań mammograficznych oraz prawidłowości wykonywania testów specjalistycznych.

W roku 2008 resort zlecił kontynuację kontroli u 300 świadczeniodawców realizujących program oraz ponowny audyt kliniczny zdjęć, jak również prowadzenie szkoleń specjalistycznych dla kadry realizującej program profilaktycznych badań mammograficznych.

Przeszkolono 683 techników elektroradiologii oraz 336 lekarzy radiologów (około 50 proc. zatrudnionych w programie).