Lekarze z Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku skorzystali z urządzenia do leczenia ran podciśnieniem. Koszt terapii jest tańszy niż w tradycyjnym leczeniu, a pacjenci mają szansę uniknąć amputacji i szybciej wrócić do zdrowia.

Dzięki nowej metodzie leczenia udało się uratować m.in. stopę chorego na cukrzycę młodego mężczyzny, któremu groziła amputacja. Na trudno gojącą się ranę założono opatrunek próżniowy.

– To nowa metoda, dopiero zaczyna być stosowana na świecie – mówi Gazecie Wyborczej Włodzimierz Klonowski, p.o. ordynatora I oddziału chirurgii ogólnej i onkologicznej w szpitalu na Winiarach. – Sporo o niej słyszałem, czytałem. I zastanawiałem się nad jej wprowadzeniem na naszym oddziale.

Decyzję o zakupie podjęto pod koniec lipca, gdy na oddział trafił młody mężczyzna ze stopą cukrzycową. – Mimo sporych kosztów terapii uzyskałem poparcie dyrektora szpitala i zgodę na przeprowadzenie leczenia. Wyliczyliśmy, że miesięczny koszt terapii to około 5 tys. zł. Ale w ostatecznym rozrachunku wychodzi o wiele taniej niż przy tradycyjnym leczeniu. Pacjent, zamiast leżeć na oddziale miesiącami, wkrótce będzie mógł wyjść do domu. I co najważniejsze, nie będzie kaleką – zaznacza Włodzimierz Klonowski.

Jak pisze GW najpierw usunięto ze stopy niezdolną do życia chorą tkankę. Potem poddano stopę leczeniu próżniowemu. Na ranę nałożono poliuretanową gąbkę opatrunkową, przyciętą do odpowiedniego kształtu i rozmiaru.

Powierzchnię rany razem z gąbką pokrywa się przylepną folią. Pod spodem tworzy się hermetyczna przestrzeń. Dzięki temu możliwe jest wytwarzanie pod folią za pomocą specjalnego urządzenia kontrolowanego podciśnienia.

W tym samym czasie osadzony w gąbce dren odprowadza wydzielinę z rany do specjalnego zbiornika. Na oczyszczoną w ten sposób ranę lekarze nanieśli płaty skóry pobranej z uda pacjenta.

W opinii specjalistów, przygotowane przez opatrunki próżniowe podłoże ziarninowe doskonale nadaje się w większości przypadków do zamknięcia rany przeszczepem skóry. Między przeszczepami rana także była leczona próżniowo. Dzięki temu goiła się szybciej.

Włodzimierz Klonowski chciałby na stałe wprowadzić tę metodę leczenia ran. - Na razie wypożyczyliśmy urządzenie, być może uda się je kupić. Warto, bo dzięki niemu można leczyć wiele przewlekłych ran, nie tylko u pacjentów chorych na cukrzycę, ale także np. po operacjach albo spowodowane odleżynami.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH