Główny Inspektorat Sanitarny zwraca uwagę na konieczność zabezpieczenia piaskownic przed dostępem do nich m.in. kotów, psów i gołębi.
Jak podaje Gazeta Wyborcza, inspektor zalecił też wymianę piasku przed sezonem oraz przynajmniej dwa razy w jego trakcie. W piśmie do spółdzielni podkreślił, że niezbędnym jest uświadamianie właścicielom lub zarządcom nieruchomości zagrożeń, jakie stanowi niewymieniony piasek i przekonywanie do wykonania zabezpieczenia piaskownicy (zakrycia).
W piaskownicach potrzeby fizjologiczne załatwiają nie tylko zwierzęta, ale i ludzie. Dzieciom, które bawią się potem w piaskownicy grozi zakażenie salmonellą lub toksoplazmozą. Dlatego piaskownica powinna być na noc zabezpieczona siatką, folią lub plandeką.
Miejski Zakład Gospodarki Mieszkaniowej podkreśla, że wymienia piasek w piaskownicach, ale jeśli chodzi wygrodzenie piaskownic oraz ich zakrycie to wykona te zalecenia po otrzymaniu pieniędzy na ten cel od właściciela piaskownic, czyli Urzędu Miasta.
Sanepid zamierza edukować spółdzielnie i wywierać nacisk przez liczne kontrole. Może też dawać kilkusetzłotowe mandaty karne oraz obciążyć prezesów spółdzielni kosztami przeprowadzenia badań.
Czytaj więcej: salmonella | Główny Inspektorat Sanitarny | toksoplazmoza
Świdnica: prowizje zróżnicowały zarobki i poróżniły personel