Prezes PiS Jarosław Kaczyński ocenił w piątek (6 listopada), że obecna sytuacja dotycząca zapasów leków antywirusowych wynika z polityki rządu, który nie może na ten cel przeznaczyć wystarczającej ilości pieniędzy, bo finanse publiczne zostały doprowadzone "do ruiny".

– Donald Tusk doprowadził finanse publiczne do ruiny. Musi wyciągać z tego różne praktyczne wnioski. W gruncie rzeczy to problem pieniędzy – powiedział J. Kaczyński, pytany na konferencji prasowej o sprawę ilości leków przeciw grypie.

Dodał, że nie pamięta z czasów gdy był premierem, aby kształt rezerwy leków był tajną informacją.

– Za naszego czasu była grypa ptasia, a teraz jest świńska – zażartował prezes PiS na zakończenie konferencji.

Premier Donald Tusk zapewnił w piątek (6 listopada), że rząd ma zapasy preparatu tamiflu, którym leczy się grypę typu A/H1N1, dla dwóch milionów osób. Jak dodał, poza zapasami rządowymi, w aptekach dostępne są szczepionki na zwykłą grypę. Premier podkreślił, że wspiera racjonalne i spokojne podejście ministerstwa zdrowia w tej kwestii.

Według TVN, polskie zapasy leków antywirusowych stosowanych w najcięższych przypadkach grypy wystarczą do leczenia zaledwie trzech procent Polaków. WHO zaleca, by zapasy wystarczyły dla 20 proc. społeczeństwa.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH