Pediatrzy spiszą standardy postępowania wobec dziecka maltretowanego W 2015 r. zgłoszono 17 392 przypadki przemocy wobec dzieci. Fot. archiwum

Kiedy na oddział ratunkowy przywożone jest skatowane dziecko, jego opiekunowie zapewniają lekarzy, że uszkodzenia ciała są skutkiem nieszczęśliwego wypadku. Lekarz nie powinien wierzyć w te zapewnienia.

Takiej czujności często brakuje lekarzom rodzinnym i pielęgniarkom, którzy widzą dziecko np. podczas szczepienia czy badania. Tylko ułamek Niebieskich Kart zakładanych ofiarom przemocy domowej jest efektem zgłoszeń lekarzy, pielęgniarek, położnych i ratowników medycznych - zauważa Gazeta Wyborcza.

- A to właśnie oni na co dzień spotykają się z takimi trudnymi sytuacjami - podkreśla rzecznik praw dziecka Marek Michalak.

Dzieciom szybciej udawałoby się pomóc, gdyby w razie nabrania podejrzeń lekarze częściej zlecali prześwietlenia. Można dzięki nim zobaczyć ślady starszych urazów, których na pierwszy rzut oka nie widać. Dzisiaj takie badania wykonywane są rzadko.

Pediatrzy zapowiadają, że spiszą standardy postępowania przy podejrzeniu zespołu dziecka maltretowanego. Proponują też, by szpitale tworzyły zespoły do rozpoznawania i leczenia ofiar przemocy, w skład których wejdą pediatra, radiolog, neurolog, okulista, pielęgniarka i pracownik opieki społecznej.

W 2015 r. zgłoszono 17 392 przypadki przemocy wobec dzieci.

Czytaj: www.wyborcza.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH