Wirus A/H1N1 najniebezpieczniejszy jest dla osób o obniżonej odporności - podkreśla dr Paweł Grzesiowski.
– Problem w tym, że czasem dopiero grypa ujawnia ukryte choroby. Powikłania pojawiają się w pierwszym tygodniu infekcji, najczęściej jest to zapalenie płuc – mówił w wywiadzie dla TVN24 dr Grzesiowski, kierownik Zakładu Profilaktyki Zakażeń i Zakażeń Szpitalnych Narodowego Instytutu Leków..
Zwrócił uwagę, że w większości przypadków grypa ma łagodny przebieg. Niepokój powinny wzbudzić: duszności, krótki oddech, bardzo uporczywy kaszel z głębi płuc, bóle w klatce piersiowej. W razie ich wystąpienia należy koniecznie skontaktować się z lekarzem.
Jak powiedział, wirus grypy ma jeden główny cel: układ oddechowy, znacznie rzadziej układ krążenia, a jeszcze rzadziej mózg. Powikłania pojawiają się w pierwszym tygodniu choroby, między 5. a 7. dobą.
Zdaniem dr. Grzesiowskiego, większości chorych wystarczy leżenie w łóżku i tzw. domowe sposoby leczenia. Grypa jest najgroźniejsza jest dla osób, których odporność jest obniżona. Co gorsza, co podkreślił ekspert, przy okazji A/H1N1 mogą się ujawnić choroby jeszcze nie wykryte.
– Mamy takie przypadki już opisane. Nawet młodzi nosili w sobie chorobę, która nie miała objawów i dopiero grypa ujawniała na przykład guz w płucach, czy jamie brzusznej, które osłabiały odporność. Grypa jest wilkiem, który biegnie za stadem saren i atakuje słabsze osobniki. Mają albo ciężkie powikłania, albo umierają.
Czytaj więcej: wirus grypy | Paweł Grzesiowski | układ odpornościowy | zachorowania na grypę | wirus grypy A/H1N1
OZZL poprze protest pacjentów przed MZ w Dniu Dziecka