Obserwacja nadchodzących epidemii u dzikich zwierząt może pomóc w uratowaniu życia wielu ludzi - uważają naukowcy z Wildlife Conservation Society (WCS). Ich zdaniem świat powinien zacząć uważnie monitorować dwanaście chorób, które są niebezpieczne zarówno dla człowieka, jak i dla zwierząt. To m.in. gorączka krwotoczna ebola, cholera, dżuma oraz śpiączka afrykańska.

W ostatnich latach, ze względu na zmiany klimatyczne, śmiertelna dwunastka poszerzyła swój geograficzny zasięg. Według uczonych z WCS świat powinien się bronić przed tym nowym zagrożeniem, wypatrując sygnałów ostrzegawczych u zwierząt żyjących na wolności.

Naukowcy wzywają do utworzenia na całym świecie systemu monitoringu, który umożliwi wykrycie niepokojących oznak u zwierząt, nim śmiercionośna choroba zaatakuje ludzi. Takie sieci, powstałe w kilku krajach, już udowodniły swą skuteczność w ratowaniu ludzkiego życia.

Do dotychczasowych udanych prób realizacji tej wizji należy sieć obejmująca myśliwych z lasów Republiki Konga. Ich doniesienia o gorylach i szympansach zabitych przez wirusa ebola zapobiegły wybuchom śmiertelnej epidemii wśród mieszkańców północnej części tego afrykańskiego kraju. Zanim myśliwych zaangażowano do projektu, przynosili oni do swych wiosek martwe zwierzęta, przyspieszając rozprzestrzenianie się wirusa wśród ludzi.

Podobne działania przeprowadzono także w RPA, gdzie zbierane są już dane na temat wpływu zmian klimatycznych na taką chorobę jak m.in. żółta febra. W miejscach, w których wśród ssaków z rzędu naczelnych zaobserwowano przypadki choroby, przeprowadza się szczepienia.

Naukowcy twierdzą, że zwierzęta są źródłem cennych informacji na temat zmian klimatycznych, ponieważ rzadko potrafią dostosowywać się do nowych warunków na tyle szybko, aby mogło to pozostać niezauważone. Zmiany chorób, na jakie zapadają czy też struktury ich rozprzestrzeniania się, często mogą być wynikiem przeobrażeń klimatu.

Do czynników, za pomocą których zmiany klimatyczne wpływają na rozwój chorób, należą: cieplejsza pogoda, dzięki której patogeny bądź ich nosiciele żyją dłużej; zmiany w zarządzaniu żywym inwentarzem, takie jak dostęp do wody oraz częstszy kontakt z dzikimi zwierzętami; zmiany struktury opadów ułatwiające patogenom przetrwanie i rozwój.

Na liście dwunastu zabójców znajdują się między innymi: cholera rozwijająca się lepiej w cieplejszych warunkach, jak również borelioza i babezjoza (obie roznoszone przez kleszcze) oraz ptasia grypa, która może się rozprzestrzeniać, kiedy zmiany klimatyczne wpływają na migrację dzikich ptaków.

Pozostałe niebezpieczeństwa zaliczone przez naukowców do śmiertelnej dwunastki to: wewnętrzne i zewnętrzne pasożyty, tzw. czerwone pływy wywołane kwitnieniem zabójczych glonów, gorączka doliny Rift i gruźlica.

Malaria, której rozprzestrzenianie się także uzależnione jest od zmian klimatycznych, nie trafiła na listę, bo odmianą atakującą ludzi nie zarażają się zwierzęta, mimo że jest ona przenoszona przez komary.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH