200 parlamentarzystów wzięło w piątek (20 listopada) w Sejmie udział w happeningu na rzecz działań mających zapobiegać niepełnosprawności osób chorych na reumatoidalne zapalenie stawów (RZS).

Aby oddać „Głos w sprawie RZS” posłowie stawiali krzyżyki na kartach do głosowania i wrzucali je do urn w rękawicach bokserskich. Rękawice znacznie utrudniały wykonanie tych prostych czynności i posłowie, choć przez chwilę, mogli poczuć się tak, jak osoby z unieruchomionymi stawami przez reumatoidalne zapalenie stawów.

Happening zorganizowano z inicjatywy Ogólnopolskiej Federacji Stowarzyszeń Reumatyków REF we współpracy z Ogólnopolskim Stowarzyszeniem Młodych z Zapalnymi Chorobami Tkanki Łącznej „3majmy się razem”.

– Chcieliśmy w ten sposób poruszyć wyobraźnię naszych parlamentarzystów i przypomnieć im, że istnieje takie schorzenie jak reumatoidalne zapalenie stawów, na które w Polsce choruje ponad 400 tys. osób, z czego większość to kobiety – powiedziała Jolanta Grygielska z Ogólnopolskiej Federacji Stowarzyszeń Reumatyków REF, która sama choruje na RZS.

– Naszym zamiarem było też zwrócenie uwagi posłów na to, że potrzebne są rozwiązania systemowe, aby pacjenci z pierwszymi objawami RZS mogli być diagnozowani jak najwcześniej i aby jak najszybciej poddawano ich odpowiedniej terapii, bo jeśli lekarz podstawowej opieki zdrowotnej nie wyłapie tych chorych w pierwszym okresie choroby, to bardzo szybko stają się oni niepełnosprawni i niezdolni do pracy.

Według socjologa medycyny dr Bożeny Moskalewicz z Zakładu Promocji Zdrowia Instytutu Reumatologii w Warszawie, w Polsce istnieją nadal liczne bariery, które utrudniają chorym dostęp do specjalistycznej opieki zdrowotnej, a także do nowoczesnego leczenia. Publiczna sieć poradni reumatologicznych jest nierównomiernie rozłożona, więc mieszkańcy niektórych powiatów w praktyce pozbawieni są dostępu do opieki reumatologicznej, podkreśliła dr Moskalewicz. To sprawia, że prawidłowe rozpoznanie choroby trwa u niektórych pacjentów nawet osiem lat.

– Zapalne choroby stawów są tak groźne, że wymagają szybkiej specjalistycznej interwencji lekarza reumatologa. Aby uzyskać najlepsze efekty terapeutyczne chory powinien trafić do niego w ciągu pierwszych trzech miesięcy od wystąpienia objawów, bo tylko wtedy można zahamować proces chorobowy. Później jest coraz trudniej – wyjaśniła dr Moskalewska. Według niej, bardzo ważne jest stworzenie szybkiej ścieżki dostępu do specjalisty.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH