Palić nie warto, żyć dłużej warto. A jednak z nałogiem zerwać trudno, nawet po wykryciu raka płuc

W ocenie ekspertów połowa nałogowych palaczy, którzy zaczęli palić we wczesnym okresie życia, umrze z powodu konsekwencji tego zwyczaju. W efekcie będą żyć krócej nawet o 20-25 lat, niż osoby niepalące. Jedynym sposobem aby odwrócić ten trend jest zerwanie z nałogiem.

Potwierdza to prof. Witold Zatoński, kierownik Zakładu Epidemiologii i Prewencji Nowotworów Centrum Onkologii- Instytut im. Marii Curie-Skłodowskiej w Warszawie. Jego zdaniem, naukowcy dysponują dziś dowodami na to, że zaprzestanie palenia, nawet w średnim wieku, zanim się rozwinie nowotwór złośliwy lub inna poważna choroba, znacznie zmniejsza ryzyko zgonu.

Nowotwory tytoniozależne
Ocenia się, że w krajach rozwiniętych 25-30 proc. wszystkich zgonów z powodu nowotworów ma związek z paleniem tytoniu. Badania prowadzone w Europie, Japonii i Ameryce Północnej wskazują, iż paleniu można przypisać 87-91 proc. zachorowań na raka płuca u mężczyzn i 57-86 proc. u kobiet. U obu płci odsetek zachorowań na raka przełyku, raka gardła i raka jamy ustnej, związanych z działaniem dymu tytoniowego bądź dymu tytoniowego w połączeniu z alkoholem, wynosi 43-60 proc.

Także znaczna część zachorowań na raka pęcherza moczowego i raka trzustki, a także niewielka część zachorowań na raki nerki, żołądka, szyjki macicy oraz na białaczkę szpikową wiąże się z paleniem tytoniu. Obserwowane obecnie zachorowania na nowotwory tytoniozależne, ze względu na swój długi okres utajenia i brak objawów, odzwierciedlają strukturę palenia tytoniu w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat.

Nowotwory to nie jedyne choroby, które przyczynowo wiążą się z paleniem papierosów. Prof. Zbigniew Gaciong z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego wskazuje na inne schorzenia, które rozwijają się u palaczy.

- Zawsze kiedy mówimy o wpływie palenia na zdrowie kojarzy się on nam z chorobami nowotworowymi i zawałem. Tymczasem u palaczy obserwuje się np. trwale wysokie ciśnienie tętnicze krwi, które jeszcze bezpośrednio po wypaleniu papierosa wzrasta. W trakcie palenia dochodzi do wyrzutu amin katecholowych do krwi, odpowiedzialnych za stan pobudzenia. Nikotyna wywołuje też zaburzenia czynności śródbłonka. Te zaburzenia stwierdza się także u biernych palaczy - tłumaczy prof. Gaciong.

Jak dodaje, nałóg tytoniowy odpowiada za schyłkową niewydolność nerek. W ostatnim latach obserwuje się wręcz epidemię tego schorzenia.

Pali co 4-5 Polak

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH