Pacjenci z SM mają szansę przyjmować lek tylko raz na dwa tygodnie

W lipcu 2014 r. Komisja Europejska dopuściła do obrotu na terenie UE preparat Plegridy - pierwszy pegylowany interferon 1a, stosowany w terapii stwardnienia rozsianego. Dzięki temu chorzy na terenie Europy mają szansę przyjmować lek jedynie raz na dwa tygodnie.

Zdaniem ekspertów może to istotnie wpływać na compliance przyjmowania leku i jakość życia pacjentów. Podobną szansą mogą wkrótce otrzymać pacjenci w Polsce. Plegridy czeka właśnie na ocenę AOTMiT.

Plegridy należy do klasy terapeutycznej interferonów stosowanych w leczeniu pacjentów z SM, łączy w sobie wysoką skuteczność, korzystny profil bezpieczeństwa i najrzadsze dawkowanie spośród wszystkich dostępnych metod leczenia pierwszej linii.

Jak zaznaczał na niedawnej konferencji w Łodzi prof. Hans Peters Hartung, przewodniczący Wydziału Neurologii i Neuropsychiatrii Uniwersytetu Heinricha Heinego w Düsseldorfie, obecnie wprowadzona do stosowania na terenie Europy, nowa postać interferonu pegylowanego beta 1A jest dla pacjentów zdecydowanie bardziej komfortowa.

Z kolei prof. Krzysztof Selmaj, kierownik Katedry i Kliniki Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi we wcześniejszych rozmowach z Rynkiem Zdrowia podkreślał, że dzięki temu, iż nowe leki iniekcyjne będą podawane coraz rzadziej, pomimo wprowadzenia leków doustnych, cały czas będzie miejsce w systemie dla preparatów w zastrzykach.

- Przy takim sposobie podawania, jaki ma Plegridy, leki w iniekcji na pewno będą nadal popularne. Pacjent będzie miał po prostu możliwą drogę wyboru - wyjaśnił prof. Selmaj.

Bezpieczeństwo i dobra tolerancja
Eksperci zwrócili także uwagę na bezpieczeństwo leku. Do najczęściej opisywanych działań niepożądanych wykazywanych zarówno w badaniach ATTAIN, jak i ADVANCE (ATTAIN jest dwuletnim, otwartym, wieloośrodkowym przedłużeniem III fazy badania ADVANCE) należały reakcje w miejscu iniekcji oraz objawy grypopodobne, z czego większość miała charakter łagodny lub umiarkowany. Po upływie trzech lat stwierdzono 1 proc. przeciwciał neutralizujących.

Prof. Selmaj zaznaczał też, że pegylowana forma interferonu beta-1a w zakresie działań niepożądanych nie przynosi żadnych niespodzianek. Ten lek nadal pozostaje interferonem, dlatego ma podobny profil bezpieczeństwa. - Dodatkowo umożliwia zmniejszenie dawki, w związku z czym tolerancja tego leku się zwiększa - zaznaczył prof. Selmaj.

Oprócz wspomnianych działań niepożądanych wymienić należy także rumień, gorączkę, ból głowy, bóle mięśni, dreszcze, astenia i bóle stawów. Jednocześnie podkreślić trzeba, że objawy te ściśle związane są z momentem podania leku, a więc w wypadku pegylowanego interferonu, jedynie raz na dwa tygodnie.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH