Pacjenci w śpiączce opuścili szpital po operacji wszczepienia stymulatorów Operacje polegały na otwarciu kanału kręgowego, a następnie wprowadzeniu elektrody nad oponę twardą rdzenia kręgowego Fot. Archiwum

Troje pacjentów w śpiączce, którzy przed dwoma tygodniami zostali poddani pionierskim zabiegom wszczepienia stymulatorów, opuściło olsztyński szpital kliniczny. W ocenie lekarzy u wszystkich operowanych pacjentów widać "zwiewne" sygnały poprawy.

Pierwsza z operowanych osób w śpiączce wyszła do domu dwa dni temu. W czwartek (2 czerwca) wypisane zostały kolejne dwie osoby.

- Wszyscy w stanie ogólnym dobrym wracają do swoich domów, do rodzin - poinformowała w czwartek PAP zastępczyni kierownika kliniki neurochirurgii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Olsztynie dr Monika Barczewska. Jak dodała, jedna z operowanych osób zostaje w szpitalu, by tu korzystać z rehabilitacji logopedycznej i ruchowej.

Rehabilitacja logopedyczna będzie polegała m.in. na nauce prawidłowego ułożenia języka w jamie ustnej, stymulacji żuchwy i dna jamy ustnej. Rehabilitacja ruchowa będzie tzw. rehabilitacją przyłóżkową.

W ocenie lekarzy olsztyńskiego szpitala klinicznego stan ogólny operowanych osób jest dobry, u żadnego z pacjentów nie doszło do infekcji (co często się zdarza u osób nieprzytomnych).

Jednej z operowanych osób nieco gorzej goiły się rany pooperacyjne na karku, ale - jak zapewniła dr Barczewska - lekarze poradzili sobie z tą sytuacją. - Jest gorąco, wszyscy się pocimy. U osób, które stale leżą, może z tego powodu dochodzić do miejscowych reakcji - podkreśliła neurochirurg.

Lekarze na razie ostrożnie wypowiadają się w kwestii widocznych już skutków wszczepienia stymulatorów. Oznaki poprawy świadomości operowanych dr Barczewska określiła jako "zwiewne".

- Mam na myśli to, że np. Ola Janczarska wykonuje czasami polecenie ściśnięcia palca, który wkładamy w jej dłoń. Wiemy, że robi to świadomie, bo przez jakiś czas powtarza tę czynność na nasze polecenie. Ale potem następuje kilkugodzinna przerwa w tym zachowaniu. Mimo to jest to już sporo, bo wcześniej takich zachowań nie przejawiała - wyjaśniła PAP dr Barczewska.

W ocenie lekarzy u wszystkich operowanych poprawiła się sfera emocjonalnej reakcji na otoczenie, np. jedna z operowanych osób wystraszyła się grupy ludzi w białych fartuchach, na których wcześniej zupełnie nie reagowała.

U wszystkich operowanych już zmniejszyła się spastyka (tj. napięcie mięśniowe) oraz uregulowały wypróżnienia. - To w przypadku nieprzytomnych, leżących osób bardzo ważne, bo podnosi jakość życia - podkreśliła lekarka.

Jedna z operowanych osób przed zabiegiem wszczepienia stymulatora miała nietypowe reakcje skórne, które polegały na tym, że raz była bardzo blada, by za chwilę na skórze pojawiły się różowe plamy. Po wszczepieniu stymulatora reakcje te ustąpiły.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH