Narodowy Fundusz Zdrowia, wbrew zapowiedziom, nie zapłacił za dializy żadnej ze stacji w województwach, w których świadczą one usługi bez umów - poinformowało portal rynekzdrowia.pl Ogólnopolskie Stowarzyszenie Osób Dializowanych (OSOD).

Stowarzyszenie jest bardzo zaniepokojone tą sytuacją i obawia się, że pacjenci stracą dostęp do dializoterapii, dlatego napisało list otwarty do minister zdrowia Ewy Kopacz.

Warto przypomnieć, że nie doszło do porozumienia w sprawie wyceny dializoterapii pomiędzy Sekcją Nefrologiczną Izby Gospodarczej "Medycyna Polska" a NFZ. Jak informowała Izba Gospodarcza, NFZ zaproponował 27 stycznia wycenę za dializoterapię w wysokości 415 zł w okresie pierwszych dwóch miesięcy. Ta propozycja została zaakceptowana, jednak po akceptacji, Fundusz wycofał się z niej i zakończył rozmowy.

Zdaniem specjalistów z SNIGMP, koszt jednej hemodializy w tym roku powinien wynieść 445,20 zł, co i tak - w ocenie Izby - jest najniższą stawką w Europie. Zaproponowana przez NFZ stawka to obecnie 400 zł. Izba uważa także, iż obecna sytuacja oznacza zagrożenie płynności finansowej dla 120 stacji dializ w Polsce.

„W tej tragicznej dla nas sytuacji zwracamy się o pomoc do polskiego rządu, parlamentu i władz samorządowych: ratujcie 10 tys. pacjentów!" - czytamy w liście do minister Kopacz.

Rozgoryczeni pacjenci pytają: „Zgodnie z ustawą o finansowaniu świadczeń zdrowotnych ze środków publicznych, za wszystkie procedury ratujące życie (a takimi są dializy) NFZ musi płacić. Czy Fundusz może stać ponad prawem?“.

Według stowarzyszenia, od początku roku chorzy w trzech województwach (warmińsko-mazurskie, łódzkie, dolnośląskie) leczeni są bez umów z Narodowym Funduszem Zdrowia. Procedura odbywa się na koszt operatorów stacji dializ. W piątek 13 lutego minął termin płatności faktur wystawionych przez stacje za styczeń. Nie zapłacono za nie. W ten sposób chorzy z tych trzech województw mogą w każdej chwili zostać pozbawieni dializ.

"My nie możemy się spóźnić z dializą. Musimy być podłączeni do sztucznej nerki 3 razy w tygodniu. Wolimy sobie nie wyobrażać, co będzie, jeśli pieniądze nie przyjdą" - pisze stowarzyszenie.

Zdaniem OSOD, płatnik nie przejawia dobrej woli podczas negocjacji z właścicielami stacji dializ. "NFZ od kilku tygodni cynicznie udaje, że negocjuje ze stacjami. OSOD bierze udział w tym niegodnym spektaklu, podczas którego Fundusz wszelkimi możliwymi sposobami unika konkretów, odwleka decyzje, manipuluje liczbami, rzuca paragrafami, odwołuje własne propozycje, a po rozmowach rozpowszechnia niezgodne z prawdą komunikaty" - piszą pacjenci.

Fundusz zapewnia jednak: - Cały czas pracujemy nad kwestią dotyczącą finansowania dializoterapii. Zagadnienie to będzie omawiane również w tym tygodniu podczas spotkania dyrektorów oddziałów NFZ - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Andrzej Troszyński z biura prasowego centrali NFZ.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH