GRUPA PTWP

Pacjenci, którym naprawiono zastawki bez operacji: złapaliśmy drugi oddech...

  • Jacek Janik/Rynek Zdrowia
  • 19-05-2010 20:11
Pacjenci, którzy przeszli małoinwazyjne zabiegi naprawy zastawek czują się bardzo dobrze

W Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu przeprowadzono u trzech chorych z ciężką pozawałową niedomykalnością mitralną i dużym uszkodzeniem serca, pierwsze w Polsce małoinwazyjne naprawy zastawek.

W środę (19 maja), podczas konferencji prasowej, zaprezentowano zarówno nową technikę MitraClip jak i w znakomitej kondycji pierwszych pacjentów, u których przeprowadzono zabiegi tą nowatorską metodą.

Jak podkreślał prof. Maran Zembala, dyrektor Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu, nowa metoda jest przeznaczona przede wszystkim do zastosowania u pacjentów, u których istnieje duże ryzyko operacyjne, np. ze względu na przeprowadzone już wcześniej operacje kardiochirurgiczne, czy z powodu innych chorób współistniejących.

Poprawić wydolność serca
– Chcemy pokazać, że wobec bardzo trudnych chorych pojawia się nowa możliwość poprawy ich jakości życia. Nawet, jeżeli jest takich osób jest 70 czy 100 na 38 milionów, to są oni dla nas ważni – stwierdził prof. Marian Zembala

Wada niedomykalności zastawki mitralnej jest drugą co do częstości występowania wśród wad zastawkowych serca. Do tej pory niedomykalność mitralna leczona była przede wszystkim przez kardiochirurgów w leczeniu operacyjnym. Oszacowano, że rocznie na całym świecie ponad 100 tys. chorych z rozpoznaniem takiej wady leczonych jest chirurgicznie. Wykonywane są u nich zabiegi naprawcze lub całkowite wymiany zastawki.

Niedomykalność mitralna powoduje, że w czasie, kiedy lewa komora serca pompuje krew do aorty, część krwi – ze względu na nieszczelność zastawki – cofa się, a efektywność serca, jako pompy, bardzo spada. Usunięcie tej wady powoduje poprawę wydolności serca, a także jakości życia chorych i rokowania.

– U 90 procent chorych naprawa niedomykalności zastawki mitralnej przeprowadzana jest kardiochirurgicznie. U osób starszych jednak, gdzie ryzyko takiego zabiegu jest duże, a pacjenci mają np. niewydolność nerek, szukamy innej metody, która mogłaby być dla nich bezpieczniejsza i równie skuteczna – wyjaśnia prof. Zembala.

Nie trzeba otwierać klatki piersiowej
Nie we wszystkich przypadkach można leczyć pacjentów z niedomykalnością zastawki mitralnej operacyjnie. Niedawno wprowadzono więc do praktyki klinicznej nieoperacyjne leczenie tej wady za pomocą specjalnego klipsa – zapinki, który wprowadza się do ujścia zastawki mitralnej przez układ żylny – najpierw żyłą udową, później żyłą główną, a następnie – po nakłuciu przegrody międzyprzedsionkowej – do lewego przedsionka.


Czytaj więcej:    Marian Zembala |  Śląskie Centrum Chorób Serca |  zastawka serca |  Zbigniew Kalarus |  Ottavio Alfieri |  zastawka mitralna |  niedomykalność zastawki mitralnej

Brak komentarzy

reklama
Przetargi
Wyszukiwarka ofert przetargów UZP
Praca
Wyszukiwarka ofert pracy
Copyright by Rynek Zdrowia