PTU: ultrasonografia wymaga kwalifikacji

Mimo znacznego postępu w zastosowaniu ultrasonografii, wciąż zbyt wiele jest wyników i opisów badań, które są błędne lub niewiele wnoszą do ostatecznego rozpoznania.

Jak podaje Nowa Trybuna Opolska, w lecznicach w całym kraju pracuje kilkadziesiąt tysięcy aparatów USG, a certyfikat potwierdzający ukończenie specjalnego kursu ma zaledwie 2,5 tys. lekarzy.

Dodatkowo z danych Polskiego Towarzystwa Ultrasonograficznego wynika, że ok. 25 procent wykonywanych badań USG określa się jako nieprecyzyjne, mało precyzyjne lub bardzo nieprecyzyjne.

By zminimalizować pomyłki, Polskie Towarzystwo Ultrasonograficzne opracowało standardy badań ultrasonograficznych. Jednocześnie od wielu lat PTU zabiega w Ministerstwie Zdrowia o to, by zostało oficjalnie ustalone kto i w jakim okresie może ultrasonografią się zajmować.

PTU chce, by certyfikat był ważny tylko przez 5 lat, gdyż „w medycynie tyle się dzieje”. Stanisław Kowarzyk, wiceprezes Opolskiej Izby Lekarskiej, uważa, że lepsze od kursów, które kosztują kilka tysięcy zł i trwają tydzień, jest uczenie się w praktyce.

Beata Wnęk-Rzeszut, specjalista radiolog z Opolskiego Centrum Onkologii, podkreśla, że nie ma żadnych kryteriów co do tego, który sprzęt i jak długo może być używany, a który powinien zostać wycofany.

NFZ, który zawiera kontrakty na leczenie, nie kontroluje sprzętu. Wierzy też, że lekarz, który robi badania USG, ma odpowiednie kwalifikacje.

Więcej: www.nto.pl
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH