POZ: koniec z zaocznym wypisywaniem recept? NFZ uważa, że przepisy się nie zmieniły, tylko wcześniej w niektórych z przychodni recepty wypisywano niezgodnie z prawem.

NFZ zakazuje wypisywania leków bez zrobienia badania lekarskiego. Dla wielu pacjentów oznacza to powrót do kolejek do lekarzy rodzinnych.

Chorzy, którzy systematycznie przyjmowali dany lek, mogli poprosić o wypisanie nowej recepty w rejestracji swojej przychodni. Lekarz wypisywał recepty „zaocznie” a pacjent odbierał je w rejestracji. Chorzy zgłaszają, że sytuacja się zmieniła i muszą stać w kolejce po wizytę do lekarza, by ten wypisał kolejną receptę.

Narodowy Fundusz Zdrowia uważa, że przepisy się nie zmieniły, tylko wcześniej niektóre z przychodni robiły to niezgodnie z prawem, a wydawanie leków kardiologicznych bez przebadania przez lekarza było i jest niedopuszczalne.

Warszawskie przychodnie zaczęły się w tym roku wycofywać z „zaocznego” wypisywania recept z powodu kontroli, które przeprowadza Fundusz. Kontrole te mają zapobiegać nadużyciom przy przepisywaniu refundowanych leków – podaje Gazeta Wyborcza.

Jak pisaliśmy w portalu rynekzdrowia.pl, lekarze rodzinni chcieliby, żeby świadczenia w ramach podstawowej opieki zdrowotnej, takie jak wypisywanie recepty bez kontaktu z pacjentem w gabinecie lekarskim oraz proste medyczne porady, zostały uregulowany prawnie, na wzór „porady recepturowej”w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej.

Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce proponuje, aby „porada recepturowa” była zdefiniowana jako świadczenie polegające na wypisaniu recept na leki stosowane w chorobach przewlekłych, w sytuacji niezmiennego samopoczucia pacjenta, bez badania, ale z zastrzeżeniem konieczności udzielenia porady lekarskiej co najmniej raz na 6 miesięcy.

Zdaniem doktora Adama Windaka, wiceprezesa Kolegium Lekarzy Rodzinnych, warto uporządkować kwestie dotyczące wypisywania recept pacjentowi, który nie pojawi się w gabinecie oraz porad telefonicznych. Te ostatnie funkcjonują w innych krajach od  wielu lat i są czymś usankcjonowanym.

– Mało tego, np. w Danii można uzyskać poradę lekarską przez e-mail i tamtejszy fundusz płaci za takie porady. Diagnozowanie pacjenta na odległość także powoli staje się faktem, obserwujemy chociażby ogromny rozwój telemedycyny – zauważa dr Windak.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH