Prawda brzmi dramatycznie: niemal co piąty palacz zachoruje na przewlekłą obturacyjną chorobę płuc (POChP). Ta dolegliwość jest czwartą przyczyną zgonów w Polsce! Badania wykonane w Warszawie w Instytucie Gruźlicy i Chorób Płuc oraz przeprowadzone przez zespół zabrzańskiej Kliniki Chorób Płuc i Gruźlicy Śląskiej Akademii Medycznej dowiodły, że choroba występuje u ponad 10 proc. osób powyżej 18 roku życia. Ilość chorych rośnie. Pewną szansą na z a h a m o w a n i e tego niekorzystnego trendu są bezpłatne dla pacjentów badania spirometryczne, zakontraktowane i realizowane w placówkach podstawowej opieki w ramach programu wczesnego wykrywania POChP.


- Uważam, że lekarze korzystając z tych możliwości powinni uważniej przyjrzeć się swoim pacjentom zgłaszającym częste przeziębienia, szczególnie młodszym, palącym papierosy lub narażonym w miejscu pracy na zanieczyszczenia środowiskowe - sugeruje profesor Jerzy Kozielski, kierownik Katedry i Kliniki Chorób Płuc i Gruźlicy w Zabrzu, prezes Polskiego Towarzystwa Ftyzjopneumonologicznego.
- W ogóle jestem zdania, że badanie spirometryczne przy duszności wysiłkowej, nie mówiąc o duszności spoczynkowej, powinno być tak samo priorytetowo traktowane jak badanie EKG, standardowo zlecane przy bólu w klatce piersiowej - dodaje profesor.

Podstępna obturacja

POChP dopada przede wszystkim palaczy i to niestety coraz młodszych, wcale już nierzadko przed 40 rokiem życia. Czynnikiem ryzyka są też częste, nie leczone infekcje wirusowe w dzieciństwie oraz predyspozycje przekazane przez rodziców i bierne palenie. Czasami na POChP chorują też osoby narażone na wdychanie pyłów, gazów i drażniących par w miejscu pracy. Pod wpływem czynników drażniących dochodzi do przewlekłego procesu zapalnego w drzewie oskrzelowym - nadmiernego wydzielania śluzu, zubożenia nabłonka w rzęski. Doprowadza to do zaburzeń oczyszczania oskrzeli, w których zalega wydzielina łatwo ulegająca nadkażeniu.
Dodatkowo podrażnienie nabłonka dróg oddechowych powoduje napływanie leukocytów, a te, rozpadając się, wydzielają czynniki niszczące miąższ płucny. Napięcie nerwowe ściany mięśniówki też jest większe, co wraz z zapalnym obrzękiem nabłonka i zaleganiem śluzu zawęża oskrzela. To zwężenie określa się jako obturację.

Najpierw zadyszka

Wspomniany stan zapalny niszczy też struktury sprężyste płuc. Następstwem jest rozedma.
- Oskrzela zawieszone są na włóknach sprężystych - tłumaczy obrazowo profesor Jerzy Kozielski. - Przy wdechu oskrzela się poszerzają, w fazie wydechu - zmniejszają. U chorego na POChP przy wydechu zapadają się, szczególnie oskrzela obwodowe. Powstaje mechanizm pułapki powietrznej. W badaniu wygląda to tak, że czym ktoś głębiej oddycha, tym więcej zostaje powietrza w płucach. Płuco jest rozdęte, a powietrze nie jest w stanie wydostać się na zewnątrz. Prowadzi to do zaburzeń wentylacji.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH