Ortopedzi chcą leczyć taniej; to jest możliwe

Polska ortopedia prezentuje światowy poziom, ale są problemy z refundacją. Są miejsca na oszczędności, ale cięcie kosztów nie wszędzie jest opłacalne - mówił prof. Andrzej Górecki na konferencji "Innowacje w ortopedii i terapii osteoporozy".

Uczestnicy odbywającej się w piątek (11 stycznia) w Warszawie konferencji przedstawili swoje propozycje zmian.

Wprowadzenie na szerszą skalę cementowych endoprotez stawu biodrowego, krajowy rejestr endoprotez, reorganizacja badań stawów biodrowych u dzieci, zmiana sposobu zakupu endoprotez, profilaktyka upadków, lepsza współpraca z ośrodkami rehabilitacji - wszystko to mogłoby przynieść poważne oszczędności i poprawić sytuację polskiej ortopedii - mówił prof. Andrzej Górecki, kierownik Kliniki Ortopedii i Traumatologii Narządu Ruchu w Szpitalu Klinicznym Dzieciątka Jezus w Warszawie.

Wszczepianie endoprotezy stawu biodrowego zostało uznane przez WHO za procedurę o wyjątkowo wysokim stosunku korzyści do nakładów finansowych. Protezy stawu biodrowego można podzielić na dwa typy - wkręcane w kość bezcementowe i cementowe, do których mocowania potrzebny jest cement chirurgiczny.

- Oba rodzaje sprawdzają się równie dobrze, a w niektórych grupach cementowe dają nawet lepsze wyniki - mówił Krzysztof Łanda, prezes Fundacji Watch Health Care. Koszt operacji z użyciem protezy bezcementowej jest 2,5 razy wyższy. Tymczasem NFZ preferuje właśnie protezy bezcementowe. Szersze użycie protez cementowych dałoby istotne oszczędności.

Prof. Andrzej Górecki oraz prof. Paweł Małdyk, specjalista krajowy w dziedzinie ortopedii i traumatologii, zwrócili uwagę na niedoskonałości obecnego systemu kupowania protez. Gdyby powstał centralny rejestr i organizowane były jednoczesne przetargi dla wielu szpitali, można by kupować endoprotezy po niższej cenie. Tak zwany przetarg komisowy pomógłby uniknąć zbędnych zapasów.

- W każdym ośrodku ortopedzi mieliby do dyspozycji pełny asortyment endoprotez, jednak szpital płaciłby tylko za użyte do operacji. Lepiej zorganizowane przetargi pozwoliłyby także zmniejszyć koszt innych wyrobów medycznych - na przykład protez kończyn - podkreślił prof. Górecki.

Jak zaznaczył prezes zarządu Polskiego towarzystwa Ortotyki i Protetyki Narządu Ruchu dr Artur Bogucki, NFZ refunduje protezy do wysokości 3 tys. złotych, podczas gdy protezy naprawdę wysokiej klasy mogą kosztować setki tysięcy. Tymczasem dobra proteza pozwala choremu odzyskać zdolność do pracy - co w skali państwa oznacza wielkie oszczędności. NFZ nie płaci zresztą także za "nadwykonania" zabiegów rehabilitacyjnych, choć per saldo taka "niegospodarność" może przynosić budżetowi oszczędności

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH