Jest duże prawdopodobieństwo, że przy lotnisku w Polskiej Nowej Wsi powstanie baza Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Zadanie, by do tego doprowadzić, dostał od wojewody nowo powołany konsultant wojewódzki w dziedzinie ratownictwa medycznego.

Pomysłem stara się zarażać wszystkich Adrian Wesołowski, opolski radny PO, a zarazem prezes Aeroklubu Opolskiego. Jego zdaniem utworzenie bazy LPR to tylko kwestia formalna, skoro nawet szef lotniczego pogotowia widziałby ją pod Opolem. - Jesteśmy jedynym województwem, które takiej bazy nie ma - zaznacza Adrian Wesołowski, wypowiadając się dla Gazety Wyborczej.

Z nowej bazy mógłby startować śmigłowiec do wypadków, np. na autostradzie lub w miejscach, gdzie nie można szybko dotrzeć karetką.

Dr Robert Gałązkowski, dyrektor Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, potwierdza, że upomina się o utworzenie bazy na Opolszczyźnie od kilku lat. Podkreśla, że miał sygnały bezpośrednio od ratowników z karetek, którzy twierdzili, że śmigłowiec na Opolszczyźnie jest potrzebny i że chcieliby współpracy z LPR. - Trzeba dokonać dokładnej analizy czasu dojazdu karetek do miejsc wypadków. Nie powinien on przekraczać 20-30 minut. Myślę, że na przykład do niektórych wypadków na autostradzie, powinien docierać śmigłowiec - mówi Gałązkowski.

Dyrektor zaznacza, że byłby skłonny przygotować swoją opinię na temat zasadności powołania bazy LPR na Opolszczyźnie, gdyby władze regionu zwróciły się do niego w tej sprawie.

Niebawem LPR otrzymała 23 nowoczesne śmigłowce, a baz ma 17. Zasada jest taka, że w każdej z nich stacjonuje jedna maszyna, potrzebne są też co prawda rezerwowe, ale śmigłowców do lotów na ratunek z bazy w Opolu by i tak wystarczyło.

 - Władze regionu na pewno pomysł utworzenia bazy poprą i dołożą się do koniecznych inwestycji. Jednak piłka leży po stronie wojewody. To on odpowiada za bezpieczeństwo w województwie - mówi na łamach Gazety Wyborczej Tomasz Kostuś, członek zarządu regionu.

Przy PS ZOZ Wojewódzkim Centrum Medycznym w Opolu ma powstać lądowisko dla śmigłowców ratowniczych transportujących ofiary wypadku na oddział ratunkowy w tym szpitalu.

 - Wszystkie sprawy związane z pozwoleniami na budowę lądowiska są już załatwione - mówi rzecznik prezydenta Mirosław Pietrucha. Zaś dyrektor WCM dr Marek Piskozub potwierdza, że w tej chwili ma już obiecane z konkursu ogłoszonego przez agendę Ministerstwa Zdrowia finansowanie tego przedsięwzięcia w 50 procentach.

 - Na wszystko potrzeba ponad 1,5 mln zł. Ok. 600-700 tys. pójdzie na zbudowanie tafli lądowiska, odwodnienia jej, oświetlenie, drugie tyle na zbudowanie nowego parkingu, ponieważ lądowisko zajmie znaczną część obecnego. Drugą część funduszy obiecał nam urząd marszałkowski. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, czeka nas już tylko procedura przetargowa i sama budowa - mówi dyrektor WCM.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH