Na Opolszczyźnie mieszka większy niż w innych województwa odsetek ludzi starszych - chorujących, samotnych - ich dzieci wyjechały do Niemiec. Wymagają opieki, także paliatywnej. Fachowców w tym zakresie jest jednak ciągle za mało.
Zdaniem dr Jadwigi Pyszkowskiej, regionalnego konsultanta w dziedzinie medycyny paliatywnej w województwach śląskim i opolskim, sytuacja na Opolszczyźnie w opiece paliatywnej poprawia się.
Otwarte zostało hospicjum Samarytanin w Opolu, hospicjum księdza Mariana Niemca jest praktycznie gotowe, rozwija się hospicjum w Nysie, ale z kolei w Głubczycach oddział opieki paliatywnej jest likwidowany, Absolutnym jednak priorytetem w tym zakresie jest opieka domowa, która niestety, w regionie nie jest jeszcze tak rozwinięta, jak być powinna.
Ma na to wpływ fakt, że brakuje w województwie lekarzy ze specjalnością z dziedziny medycyny paliatywnej. Jest ich zaledwie... trzech. Kolejne dwie osoby są w trakcie specjalizacji.
Więcej: www.gazeta.pl
Czytaj więcej: opieka paliatywna | hospicjum | Jadwiga Pyszkowska
Największe organizacje lekarzy powołały sztab kryzysowy