Opolskie: trzy szpitale nie mają lądowisk dla helikopterów

Władze samorządowe, które prowadzą szpitale w Brzegu, Kędzierzynie-Koźlu i Strzelcach Opolskich, nie palą się do pomysłu budowy lądowisk przy swoich oddziałach ratunkowych. Szacuje się, że budowa lądowiska to wydatek co najmniej miliona złotych.

Józef Swaczyna, starosta powiatu strzeleckiego, pojechał rozmawiać na ten temat do Ministerstwa Zdrowia. Przyznaje jednak, że nie udało mu się przekonać urzędników do pomysłu, żeby jako lądowisko dla śmigłowców LPR wykorzystywać pobliskie boisko piłkarskie - informuje Nowa Trybuna Opolska.

Narodowy Fundusz Zdrowia przygląda się tym zabiegom samorządowców, ale zdania nie zmienia. Beata Cyganiuk, rzecznik opolskiego oddziału NFZ, stawia sprawę jasno: - Jeżeli przy szpitalu nie będzie lądowiska spełniającego określone wymagania, wówczas nie zostanie podpisany kontrakt.

Te wymagania to m.in. oświetlenie i system naprowadzania, który pozwoli lądować także w nocy. Lądowisko musi znajdować się przy szpitalu, albo być położone na tyle blisko, aby czas dojazdu karetki do szpitala nie przekroczył 6 minut. Dyrektorzy szpitali i władze powiatów tłumaczą, że ostateczne decyzje w tej sprawie muszą zapaść jak najszybciej, ponieważ zgodnie z nowymi przepisami wszystkie szpitalne oddziały ratunkowe od 1 stycznia 2014 roku będą musiały posiadać place dla śmigłowców Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Więcej: nto.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH