Opolskie: pogotowie się spóźnia, bo... nie może trafić do pacjenta

Ratownicy pogotowia operującego m. in. w okolicach Brzegu i Kędzierzyna-Koźla skarżą się, że na wielu domach nie ma numerów, trudno zatem trafić pod właściwy adres. To spory problem, jeśli wziąć pod uwagę, jak bardzo liczy się szybki czas dotarcia z pomocą.

Jacek Żarowski, komendant Straży Miejskiej w Kędzierzynie-Koźlu wyjaśnia, że oficjalna skarga pogotowia w tej sprawie jeszcze do niego nie dotarła, ale zaznacza jednocześnie, że strażnicy miejscy poświęcą tej kwestii więcej uwagi - informuje Nowa Trybuna Opolska.

Zawieszenie tabliczki z numerem domu jest obowiązkowe i każdy, kto się z tego obowiązku nie wywiąże, może spodziewać się grzywny - nawet do 500 zł. 

Więcej: www.nto.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH