Opole: trudna sytuacja w WCM, brakuje obsady na oddziale ratunkowym

Lekarze ortopedzi z Wojewódzkiego Centrum Medycznego już na początku roku alarmowali władze szpitala, izbę lekarską i marszałka, że jest ich zbyt mało, by sprawnie obsługiwali także oddział ratunkowy. Nikt się tym nie przejął.

Lekarze z oddziału urazowo-ortopedycznego w największym opolskim szpitalu napisali kolejny list do marszałka po tym, gdy 3 marca pacjenci, którzy zgłosili się z urazami na Szpitalny Oddział Ratunkowy w WCM, czekali nawet dziewięć godzin, zanim zajął się nimi ortopeda. To nie pierwszy taki przypadek.

W liście tłumaczą, że kłopoty z nadążaniem z udzielaniem pomocy pacjentom sygnalizowali dyrekcji placówki już półtora miesiąca wcześniej, lecz ta nic w tej sprawie nie zrobiła.  Już 17 stycznia br. lekarze piśmie adresowanym do dyrektora WCM napisali, że są zaniepokojeni zredukowaniem obsady lekarzy dyżurnych na oddziale z trzech do dwóch, o czym dyrekcja szpitala zdecydowała we wrześniu zeszłego roku.

Lekarze podkreślili, że kiedy dyżur urazowo-ortopedyczny pełniły trzy osoby, były one w stanie zapewnić ciągłą opiekę pacjentom na oddziale ratunkowym, teraz już nie.

Roman Kolek, wicemarszałek woj. opolskiego, mówi, że po piśmie ortopedów z 17 stycznia rozmawiał z dyrekcją WCM i otrzymał zapewnienie, że organizacja pracy na SOR jest dobra. Jak stwierdza, jednak chyba nie do końca tak jest, dlatego zapowiada, że zwoła zebranie lekarzy ortopedów z Witosa i porozmawia z nimi.

Więcej: opole.gazeta.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH