Neurochirurdzy z Wojewódzkiego Centrum Medycznego w Opolu, przeprowadzili operację naprawienia złamanego kręgosłupa za pomocą plastikowego balonika i tytanowego rusztowania.

Dotychczas złamany krąg naprawiano metodą tradycyjną, podaje Gazeta Wyborcza. Wymagało to rozległej operacji. Lekarze musieli rozciąć skórę wzdłuż kręgosłupa na ok. 20 cm, odsunąć na bok mięśnie i nerwy, po czym wstawić w sąsiednie zdrowe kręgi tytanowe śruby i połączyć je ze sobą.

Trwało to około dwóch godzin, po czym pacjent zostawał w szpitalu tydzień. Po szpitalnym leczeniu musiał pozostać na zwolnieniu lekarskim i przejść długą rehabilitację. Przy użyciu nowej metody te niedogodności nie mają miejsca.

- Cała operacja trwa około 20 minut. Zabieg jest bezkrwawy, bowiem zamiast tradycyjnego chirurgicznego cięcia wkłuwamy się przez skórę w miejsce najbliższe zmianie chorobowej, po czym - kierując się danymi ze zdjęć rentgenowskich - wkłuwamy się w złamany trzon kręgosłupa – mówi dr Zygmunt Florczak z oddziału neurochirurgii w WCM, który pionierski zabieg przeprowadził razem z ordynatorem oddziału dr. Dariuszem Łątką.

Złamany krąg wygląda jak gdyby był zmiażdżony czy spłaszczony. Trzeba wprowadzić narzędzie chirurgiczne do jego wnętrza, umieszczając tam otoczony tytanową siatką plastikowy balonik, czyli specjalnej konstrukcji stent.

Po wprowadzeniu do stentu pod ciśnieniem kilku atmosfer płynu fizjologicznego balonik rozpręża się, rozpychając uszkodzone kości, które zajmują swoje anatomiczne miejsce. Razem z balonikiem rozpręża się tytanowa siatka, która na zawsze zostaje już wewnątrz kręgu. Następnie balonik usuwa się, a miejsce po nim wypełnia się specjalnym chirurgicznym cementem. Tym samym złamany krąg kręgosłupa odzyskuje swój dawny kształt i funkcje - opisuje istotę zabiegu GW.

Po takiej operacji pacjent wychodzi ze szpitala do domu już nazajutrz, bez odczuwania bólu.

Nowoczesny zabieg wymaga niesamowitej precyzji. Jeden nieodpowiedni ruch może spowodować kalectwo operowanego.

- Wewnątrz kręgosłupa biegnie rdzeń kręgowy, a wzdłuż niego wiele naczyń krwionośnych i aorta. Uszkodzenie któregoś z nich byłoby bardzo groźne nawet dla życia pacjenta - tłumaczy Zygmunt Florczak.

W Europie takie zabiegi przeprowadza się w Hiszpanii i Austrii. W świecie pionierami operacji tą metodą są Amerykanie.

- Złamania kręgów kręgosłupa są coraz powszechniejsze, bo wywołane na przykład osteoporozą (chorobliwą kruchością kości), która dotyka wiele kobiet po 50. roku życia. Dlatego chcemy przeprowadzać operację przy użyciu stentów rutynowo. Jest tańsza niż tradycyjna, a przede wszystkim bez porównania korzystniejsza dla pacjentów – dodają neurochirurdzy z opolskiego WCM.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH