Nadal nie są znane przyczyny śmierci noworodka w Szpitalu Ginekologiczno

- Wciąż czekamy na informacje - mówi Aleksandra Kozok, dyrektor szpitala i dodaje: - Jesteśmy tym żywotnie zainteresowani, tym bardziej że z naszej strony wszystko przebiegło prawidłowo.

Podkreśla, że sprawdzona została cała dokumentacja dotycząca pobytu w szpitalu matki, a potem również dziecka, oraz ta opisująca wszelkie czynności przy nich wykonane.

- Ze strony personelu nie było żadnych uchybień, wszystko przebiegło zgodnie ze standardami - mówi dyrektor Kozok. - Dyżurna położna asystowała przy pierwszym przystawieniu dziecka do piersi, wszystko było dobrze, nie działo się nic złego. Nic nie wskazywało na konieczność przeniesienia chłopczyka na oddział patologii noworodków, był zdrowy, po urodzeniu dostał 10 punktów w skali Apgar. Nie mamy pojęcia, co mogło się stać, dlaczego dziecko nie żyje.

Nie wie tego na razie także prokuratura. - Nadal czekamy na wyniki dodatkowych badań, jakie zostały zlecone, bo w wyniku sekcji zwłok nie ustalono przyczyny śmierci dziecka – mówi Lidia Sieradzka, rzeczniczka prokuratury.

Nie potrafi powiedzieć, kiedy te wyniki będą znane.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH